Wyciekła rozmowa Ewy Krawczyk z Krzysztofem juniorem. „Albo będziesz się pie*dolił z panią mecenas, albo..”. To jeszcze nie wszystko

Ewa Krawczyk i Krzysztof junior

Ewa Krawczyk i Krzysztof junior

Autor reportażu o Krzysztofie Igorze Krawczyku zdradził w wywiadzie, jak przebiegała rozmowa Ewy Krawczyk z juniorem. Nie do wiary, że mogły paść takie słowa.

Nie milkną echa głośnego reportażu Uwagi!, w którym przedstawiono między innymi to, w jak tragicznych warunkach żyje junior. Więcej pisaliśmy o tym tutaj. Do tego trwa wojna podjazdowa pomiędzy Krzysztofem juniorem a Ewą Krawczyk. Okazało się na przykład, że syn Krzysztofa nie został uwzględniony w testamencie.

Zobacz także: Schorowany syn Krawczyka ujawnił, jak Ewa utrudniała mu kontakty z ojcem. Aż nie chce się wierzyć, że doszło do takich sytuacji

Tymczasem na jaw wychodzą nowe fakty. Tomasz Patora, autor reportażu był gościem Dzień Dobry TVN i opowiedział o kulisach programu.

Żona Krzysztofa Krawczyka rozmawiała z Krzysztofem juniorem. Co mu zaproponowała?

Tomasz Patora, który nakręcił reportaż o zmaganiach syna Krzysztofa Krawczyka, był Dzień Dobry TVN. Opowiedział o kulisach nagrań, które miały miejsce na początku tego roku.

W drugim dniu emisji dowiedzieliśmy się, jak wygląda testament Krzysztofa Krawczyka. Okazało się, że Krzysztof Krawczyk Junior nie dostanie nic, wszystko zapisane jest żonie: pieniądze i prawa autorskie – wyjaśnia dziennikarz.

Dziennikarz ustalił, że testament artysty został zmieniony niedawno, bo we wrześniu minionego roku.

Wcześniej połowa majątku miała trafić do syna. To, co jest najbardziej szokujące w tej historii, to zderzenie takiej słodkiej bajki, której słuchaliśmy przez tyle lat, jak to piosenkarz wydobył się z życiowych kolein i w duchu pobożności kontynuuje życie i tworzy kolejne piosenki. Tylko że ta historia nie uwzględniała dramatu syna i nie wytrzymała konfrontacji z rzeczywistością – mówił Patora.

Przedstawił nową wersję, która znacznie odbiega od tej dotąd znanej. Okazuje się, że kilka dni przed emisją reportażu Ewa Krawczyk skontaktowała się z juniorem. Syn Krzysztofa Krawczyka nagrał rozmowę i przekazał ją dziennikarzowi Uwagi!.

Z nagrania wynika, że Ewa Krawczyk nakazuje mu zrezygnować z adwokata i wszelkich pełnomocników. Powiedziała mu nawet, że jak nie wie, jak zrezygnować z takich prawnych usług, to ona mu może to napisać. Gdyby syn Krawczyka jej posłuchał, miał w zamian „dostać coś” ze spadku. Czyli prosty przekaz: Zrezygnuj z dochodzenia swoich praw przed sądem, ciągania się po rozprawach, a ja coś tam ci dam w zamian. Padł nawet pomysł, że może mu wynająć mieszkanie – zdradził Patora.

Tomasz Patora nie ukrywa, że rozmowa, jaką udało się zarejestrować, nie należy przyjemnych, ani tym bardziej taktownych, a Ewa Krawczyk zastosowała wszelkie techniki manipulacji, żeby wymóc na juniorze, to, czego oczekiwała.

To było ultimatum. Przyszła do niego do domu i to było straszne. Dysponuję zapisem tej rozmowy i tam są wszystkie techniki manipulacji. Jest płacz, straszenie sądami i tym, że nic nie dostanie z majątku i obietnica czegoś za milczenie. To może nie byłoby bardzo oburzające, te techniki negocjacyjne, ale to jest człowiek niepełnosprawny i to jest mało zabawne. Puentą tej rozmowy było wypowiedziane przez nią zdanie: „Albo będziesz się pie*dolił z panią mecenas, albo się ze mną dogadasz” – relacjonował Patora.

Zdaje się, że sprawa nie ma końca, a na jaw wychodzą coraz mniej przyjemne fakty.


Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Komentarze

  • Gość pisze:

    dlaczego nie pisaliście o synu Krawczyka jak on zył?tylko teraz jak go nie ma? a syn nie taki niepełnosprawny jak myslicie i nie mieszkaliscie z tymi ludzmi na codzień nie wiecie jak było naprawdę dajcie spokój tej kobiecie i zajmijcie się swoimi sprawami a Krzysztof Krawczyk niech spoczywa w pokoju przestancie wierzyć w to co napisza w necie i powiedzą w tv bo o to im chodzi maja zyski z waszych komentarzy i trzepią kapuste z was a prawda jest zupełnie inna.

  • Gość pisze:

    Krzysztof junior ma 47 lat, ma też syna , matkę swojego dziecka bił i krzywdził, alimenty na wnuka płacił dziadek . Niby niezaradny, nieporadny a w sposób beszczelny nagrywał wdowę, która tak naprawdę nic złego nie mówiła. Lepiej, żeby wziął się do pracy, a nie szczuł w mediach na Ewę. Ona stała przy mężu zawsze wierna i gotowa do poświęceń, a gdzie był syn, teraz wyciąga rękę po majątek. Ojciec wiedział co robi skoro mu nic nie zapisał. Przepuści wszystko tak jak kasę z instrumentów muzycznych.

  • Gośćpjmop pisze:

    omg…na jej miejscu nie wychodziłabym z domu do końca życia, nie sobie wytapetuje pieniędzmi ściany i patrzy na nie bo ludzie jej pokażą

  • ONA555 pisze:

    Czytajac to wszystko wierzyc sie nie chce ,ze sp.Krzysztof Krawczyk mogl tak postapic z synem,czyli wydziedziczyc go z testamentu!.Rozumie ,ze byl „zaszczuty” przez zone i jej „rodzinke”…ze byl specjalnie „odizolowany ” od jedynego syna aby pokazac ,ze syn jest niegodny spadku po ojcu!.ZONECZKA jest baardzo dobra manipulantka!! i przez 30 lat robila wszystko aby odziedziczyc caly majatek po Krawczyku !! …Glupia nie jest i nigdy nie byla!…Doskonale sobie zdawala sprawe kim on jest i jakie moze miec „tantiemy” po jego smierci!…..plus spadek!..Ona postawila sobie cel i konsekwetnie do niego brnela!…po trupach!.Ktos tu dobrze wspomnial ,ze nie dbala o niego wogle! Piosenkarz bardzo przytyl co raczej nie wygladalo korzystnie na scenie.Sama o siebie dbala o liczne operacje plastyczne,diete…Dlaczego nie zadbala o swojego „kochanego mezusia”?….Mysle ,ze sp.K.Krawczyk przejzal ja kiedys i rozwiadl sie z nia ….ale zmija potrafila go omotac mackami ponownie i zmusic do drugiego slubu….Zmija nie mogla tak poprostu pozwolic odejsc „kurze znoszacej zlote jaja”!!….Dlaczego przez 30 lat testament byl nie zmieniony?…dlaczego ojciec nie wydziedziczyl syna wczesniej skoro go tak „nie kochal”?…..Dlaczego pierwsza wersja testamentu tak diametralnie rozni sie od ostatniej?..?????????????…..Nie wierze w to ,ze piosenkarz wydziedziczyl syna !…ONA WLASNIE WSZYSTKO ZOSTAWIL DLA SYNA!……ON WLASNIE W TEN SPOSOB CHCIAL MU WYNAGRODZIC KRZYWDE JAKA MU WYRZADZIL TYM WYPADKIEM……ZE ZMARNOWAL MU ZYCIE,ZE POZWOLIL NA IZOLACJE OD SIEBIE PRZEZ WSTRETNA MACOCHE!!…ZE BYL ZA SLABY ABY SIE JEJ PRZECIW STAWIC!……MAJATEK CALY ZOSTAWIL ….ZAPISAL 30 LAT TEMU DLA SYNA …..I NIGDY GO SAM NIE ZMIENIL!!!!………..NIECH PROKURATURA ZAJMIE SIE TYM BABSZTYLEM!….I JEJ KOCHANKIEM!

    • Magda pisze:

      Dziekuje kochana za prawde i madry komentarz.Ta kobieta czarna lala, ktora wszystkich zniewala,pod plaszczykiem falszywych lez.To wyjatkowy chciwy okaz,Bog nie obdarzyl jej dziecmi ,a ta dalej chciwa….

    • Gość pisze:

      Krzysztof junior ma 47 lat, ma też syna , matkę swojego dziecka bił i krzywdził, alimenty na wnuka płacił dziadek . Niby niezaradny, nieporadny a w sposób beszczelny nagrywał wdowę, która tak naprawdę nic złego nie mówiła. Lepiej, żeby wziął się do pracy, a nie szczuł w mediach na Ewę. Ona stała przy mężu zawsze wierna i gotowa do poświęceń, a gdzie był syn, teraz wyciąga rękę po majątek. Ojciec wiedział co robi skoro mu nic nie zapisał. Przepuści wszystko tak jak kasę z instrumentów muzycznych.

  • Gość pisze:

    Ciesze sie, ze wreszcie wybila czarna godzina dla pani Ewy. Stracila wszystko: meza i szacunek, ale sama sobie narobila problemow. Na pogrzebie probowala syna nie dopuscic do trumny, do M. Lichtmana powiedziala: „zjezdzaj stad…”, teraz ta sprawa z testamentem. Ona czuje, ze pasierb trafil na dobrych ludzi, wiec wymyslila nowy trick, ze chce aby ja biskup pogodzil z synem. Wlasnie teraz, zeby Igor wycofal sprawe z sadu. Zycze powodzenia synowi, zeby dostal troche grosza po ojcu i mogl pojsc na terapie, ktora go wzmocni, bo podobno nie umie nalezycie zadbac o siebie. Dobrze, ze to koniec panowania zlej macochy.

  • Gość pisze:

    Niech sie macocha wezmie do roboty, całe zycie nic nie robiła, tylko syna odtracała od ojca.

    • Gość pisze:

      Zaraz, robila i to duzo, a mianowicie machala rekami na scenie i pstrykala palcami.

  • Gość pisze:

    Junior osadzany jest o niezajmowanie sie swoim synem . Mam pytanie , kto mu pokazal milosc do dziecka I rodziny ?
    On Sam jej nie zaznal . Nie mial ani ojca ani matki . Dajcie mu troche czasu , jestem pewna ze jakos to naprawi .

  • Gość ZW. pisze:

    Na uwagę zasługuje fakt, że to ojciec zrobił z dziecka kalekę. To prawo i obowiązek jest, aby kaleka żył w takich samych warunkach jak jego sprawca. A zmiana testamentu kilka miesięcy przed śmiercią, gdy człowiek jest na ostatniej prostej wskazuje, że mamy do czynienia z małą istotką. Zadbała ona aby dzieciom siostry kupiono mieszkanie i utrzymanie, a córce Sylwii założono fundusz powierniczy. A co zrobiono dla chorego syna? A o czym to świadczy? Myślę, że adwokaci powinni to uwzględnić. Mam nadzieję, że polscy sędziowie to mądrzy ludzie.

  • GośćMaria pisze:

    Ewa pilnie szczerze swojego pochodzenia, znamy tylko datę urodzin , dziwne jak dostała wizę do stanów e tamtych latach,chowala się bez ojca matka w Stanach,teraz, niewiadomą jakim sposobem,siostra pasożyt y żyła na koszt Krawczyka może trzeba poszukać teczki

  • Iza pisze:

    Nie osądzajcie bo nie wiecie kto tu zawalił może mieli dosyć roszczeń synalka- nie wiemy A może ten dobry człowiek (ojciec) wcale nie był taki dobry.

    • Gość 3 pisze:

      Sama osądzasz !!! NIE OSĄDZAJ !

    • Gość pisze:

      Dzieki temu reportazowi Uwagi dowiedzielismy sie juz wystarczajaco duzo, zeby wyrobic sobie zdanie na temat malzenstwa panstwa Krawczykow.

  • Gość pisze:

    Ja mysle ze p.Ewa wejdzie w uklad z byla zona juniora Krawczyka I zaoferuje jej “cos” w zamian za obczernianie bylego meza (juniora K”

    • Gość pisze:

      Mozliwe, ze tak bedzie, bo stac ja na wiele. Jej reputacja jest juz tak popsuta, ze bedzie i innych wciagac do swojego bagna.