Ewa Krawczyk ujawniła, ile ZUS zabrał z jej renty na rzecz juniora. „Muszę się skontaktować z prawnikami”

Ewa Krawczyk

Ewa Krawczyk

Ewa Krawczyk odniosła się do informacji o stracie połowy renty po mężu na rzecz Krzysztofa juniora. Otwarcie powiedziała, co myśli o całej sprawie i zdradziła, jaką kwotę jej zabrano. 

Ewa Krawczyk przez 40 lat była żoną Krzysztofa Krawczyka. Zakochani poznali się w czasie gdy obydwoje mieszkali w USA. Do Polski wrócili już razem, zabierając ze sobą także jedynego syna wokalisty, Krzysztofa juniora. Jest on owocem jego drugiego małżeństwa z Haliną Żytkowiak. Niestety relacje pomiędzy trzecią żoną a jedynakiem nie układały się najlepiej. Pasierb i macocha od samego początku nie mogli się ze sobą dogadać, a w dorosłym życiu kontakty rodzinne ograniczyły się do minimum.

Krzysztof Krawczyk zmarł w kwietniu zeszłego roku, pozostawiając w żałobie ukochaną żonę i jedynego syna. Po śmierci artysty okazało się, że od wielu lat jego dziecko żyło w bardzo złych warunkach, będąc na skraju ubóstwa. Junior opowiedział o wszystkim w reportażu magazynu Uwaga! Teraz 47-latek i macocha spotykają się w sądzie, by ustalić prawo do spadku

Ewa Krawczyk o rencie, którą zabrał jej ZUS

Krzysztof Krawczyk sporządził testament, w którym cały swój majątek zapisał żonie, nie uwzględniając w ostatniej woli swojego syna. Teraz junior walczy w sądzie o zachowek po ojcu. Tuż po śmierci męża Ewa złożyła w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wniosek o rentę rodzinną.

Okazuje się, że właściwe podanie w tej sprawie przedłożył także syn muzyka. Urzędnicy po raz kolejny przyjrzeli się dokumentom i stwierdzili, że jedynakowi należy się połowa świadczenia, które pobiera wdowa. Wszystko to potwierdziła żona muzyka w rozmowie z Faktem.

Nie wiem jednak, dlaczego tak się stało, ale to prawda, że dostałam 750 zł mniej. Czy to idzie na konto Krzysztofa Juniora nie wiem, muszę się skontaktować z prawnikami i księgową. To dla mnie emocjonalnie bardzo trudna sytuacja, tu nie chodzi o pieniądze, a bardziej o emocje- skomentowała wdowa.

Macocha Krzysztofa nie ma nic przeciwko temu, aby syn jej męża otrzymywał te pieniądze jeżeli ma do nich prawo. Podkreśliła, że nawet się z tego cieszy.

Dowiedziałam się, że pieniądze z renty należą się Krzysztofowi juniorowi. I skoro tak, i jest to zgodne z prawem, to ja tego nie neguję. Nawet się cieszę, że, ma coś, co zgodnie z prawem mu się należy. Tu naprawdę nie chodzi już o moją kieszeń – wyznała Ewa.

Sprawę skomentował także Marian Lichtman, który od samego początku wspiera Krzysztofa Igora. Wspomniał, że o to by otrzymał on swoją część należnego mu świadczenia, starało się aż kilka osób.

Tak, to prawda, Krzysztof Krawczyk junior dostał połowę renty rodzinnej Ewy Krawczyk. Walczył o nią sam Krzysztof, partnerka Krzysia Kasia, a także pomagający mu bardzo Krzysztof Cwynar. To oni drążyli ten temat. Krzyś bardzo się z tego cieszy, bo powoli staje na nogi i już nie musi się bać tak o swoją przyszłość. Sprawiedliwości stało się zadość – kwituje Lichtman w rozmowie z Faktem.

Teraz rodzinie pozostaje czekać na rozstrzygnięcie sprawy spadkowej i sądowny podział majątku po Krzysztofie Krawczyku.


Ewa Krawczyk nie może pogodzić się ze stratą mężaKrzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Ewa Krawczyk, Andrzej Kosmala - odsłonięcie muralu Krzysztofa Krawczyka w Opolu

Ewa Krawczyk, Andrzej Kosmala - odsłonięcie muralu Krzysztofa Krawczyka w Opolu

Komentarze

  • o tego się nadaje przez tą swoją zachłanność strasznie zbrzydła Jak można być tak pazerny i pozbawić niepełnosprawnego człowieka spadku czy prawa do renty Brzydzę się nią gość👁️ć pisze:

    Ewa niech pierze teraz miotłę i niech sprząta ulicę albo do baru szorować stołki i odkażać stoły do tego się nadaje przez tą swoją zachłanność strasznie zbrzydła Jak można być tak pazerny i pozbawić niepełnosprawnego człowieka spadku czy prawa do renty Brzydzę się nią

    • Gość rozczarowany. pisze:

      Krzysztof Krawczyk nigdy nie zgotowalby takiego piekła swojej ukochanej żonie. Jak można tak wyrywać pieniądze po śmierci. Gdzie ten junior ma honor i s,ładunek do zmarłego ojca
      Wstyd. To zwykła pazerność i nieuczciwości. Dlaczego niczego nie domagał się za życia. Ojciec tak zadecydował i miał do tego pewne prawo. Gdyby chciał inaczej, załatwimy to za życia. W wypadku ucierpiał i wszyscy. To fałszywi przyjaciele państwa Krawczykow zgotowali żonie z którą Pan Krzysztof przeżył w związku 40 lat taki los że zwykłej zawiści. Junior ma 40 lat i pytam, co robił do tej pory, Dlaczego nie interesował się ojcem, tylko jego dorobkiem. Zabrakło mu rak do pracy ?. Wstyd, dorosłych, a tak wyłazi butami w cudze życie z pomocą zawieranych kolegów ojca. To wola o pomstę do nieba. Wziął za życia ojca, co mu się należało.

  • Gość pisze:

    Nie ma co ukrywać…Wszystko należy się synowi. Okropna kobieta, pazerna egoistka, która chce zgarnąć cudzy majątek dla swoich przygarnietych dzieci. Powinna cały majątek oddać juniorów i raka prawda

    • Roman Maciejwski pisze:

      T Połowo było małżeństwo ze stażem 40 letnim i razem pracowali na majątek który mają. Krawczyk przepisał jej swoją cześć w całości aktem notarialnym – testamentem, więc to co piszę Gość wyżej można wyśmiać

    • Gość pisze:

      Ta kobieta zachowuje się jak osoba ubezwłasnowolniona. Decyzję podejmują Kosmala, księgowa, prawnicy i za to pobierają napewno niezła kasę.

  • Gość pisze:

    Czy ten junior zajmuje się swoim dzieckiem te jego spiewogry są daremne niech się chłop weźmie do roboty a ta wdowka nie lepsza

  • Gość niania 24 pisze:

    Takich Krawczyków jest miliony,a że nie artyści,to o nich nie jest głośno.Teraz trzeba robić szum ,aby zaistnieć,to może trochę grosza wpadnie🤣