Jakub Żulczyk zabrał głos w sprawie SZOKUJĄCEGO wyznania Olgi Tokarczuk. Padł wulgaryzm
Jakub Żulczyk skomentował wyznanie Olgi Tokarczuk, która przyznała się do korzystania z narzędzi AI podczas pisania swoich dzieł. – Cztery niezależne od siebie redakcje poprosiły mnie o pilny komentarz – napisał po wybuchu afery wokół polskiej noblistki literackiej. Do słów Tokarczuk odniósł się także autor bestsellerów Remigiusz Mróz.
Olga Tokarczuk na konferencji Impact'26 w Poznaniu przyznała się do używania sztucznej inteligencji w trakcie pisania swoich książek. "Wykupiłam sobie najwyższą, zaawansowaną wersję jednego modelu językowego i bywam w głębokim szoku, patrząc na to, jak fantastycznie powiększa on horyzonty i pogłębia myślenie kreatywne. Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: »Kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?«. (...) Muszę oddać to, że w płynnej literackiej fikcji ta technologia stanowi atut o niewiarygodnych wprost proporcjach" – wyznała noblistka literacka, a jej wypowiedź wzbudziła duże kontrowersje w sieci. Do zaskakujących słów Tokarczuk o AI odniósł się popularny autor Jakub Żulczyk.
Noblistka przyznała, że korzysta z AI. Olga Tokarczuk wywołała kontrowersje
Jakub Żulczyk odniósł się do kontrowersyjnych słów Olgi Tokarczuk o AI
Autor bestsellerowych powieści "Ślepnąć od świateł" (2014) i "Wzgórze psów" (2017) ujawnił na Facebooku, że dostał kilka zapytań o kontrowersyjne słowa Olgi Tokarczuk. Zamiast odnieść się do tego, co myśli o słowach noblistki, skrytykował dotychczasową ignorancję dziennikarzy w temacie literatury. Napisał:
Cztery niezależne od siebie redakcje poprosiły mnie o pilny komentarz w sprawie że Tokarczuk coś tam z AI. Mój komentarz jest taki – żebyście wy, ku***wa, na co dzień się tak interesowali polską literaturą, to czytelnictwo w Polsce byłoby niemal stuprocentowe.
Wypowiedź Olgi Tokarczuk skomentował też Remigiusz Mróz, jeden z najpłodniejszych polskich powieściopisarzy. 39-latek na instagramowym profilu Miłosza Wiatrowskiego-Bujacza napisał:
Damn. A ja dalej jestem na etapie pytania ChataGPT, czy mogę za niego pisać ludziom odpowiedzi.
Olga Tokarczuk wydała oświadczenie po wyznaniu o AI
Olga Tokarczuk odniosła się do swojego wyznania o używaniu sztucznej inteligencji, bo – jak stwierdziła – "uwagi wygłaszane podczas publicznych spotkań na żywo (...) mogą być niewłaściwie zrozumiane". Autorka powieści "Księgi Jakubowe" zapewniła:
Nie napisałam książki, która ukaże się jesienią w Polsce, ani z AI, ani z nikim innym. Od kilkudziesięciu lat piszę sama.
"Korzystam ze sztucznej inteligencji na takich samych zasadach, jak większość ludzi na świecie – traktuję ją jako narzędzie pozwalające szybciej dokumentować i sprawdzać fakty. Zawsze, kiedy z tego narzędzia korzystam, dodatkowo weryfikuję informacje. Tak samo, jak robiłam to przez kilkadziesiąt lat, czytając książki i szperając w bibliotekach i archiwach" – dodała.
Olga Tokarczuk oświadczyła też, że żadna z jej książek nie powstała przy pomocy sztucznej inteligencji, "nie licząc używania jej jako narzędzia szybszej kwerendy".