Anna Kalczyńska zobaczy dzieci dopiero w święta: „To niezbędne dla nich”. Zdradziła, dlaczego Jaś i Krysia trafili do szpitala

Anna Kalczyńska

Anna Kalczyńska

Dzieci Anny Kalczyńskiej trafiły kilka dni temu do szpitala. Prezenterka Dzień Dobry TVN wyjaśnia, co dolega jej pociechom. Ile czasu będą musiały spędzić z dala od rodziny? Kiedy wrócą do domu?

Anna Kalczyńska to uwielbiana przez widzów stacji TVN prowadząca program Dzień Dobry TVN. Już od kilku lat jest gospodynią śniadaniówki i w tej roli sprawdza się doskonale. Na ekranie stworzyła duet z Andrzejem Sołtysikiem. Udowadnia ona także, że kariera zawodowa idzie w parze ze szczęśliwym życiem prywatnym i macierzyństwem.

W 2007 roku wyszła za Macieja Maciejowskiego. Para rzadko bywa razem na branżowych imprezach, ale wiadomo, że tworzą wyjątkowo udaną relację. Małżonkowie doczekali się trojga dzieci. Wspólnie wychowują: Jasia, Hanię i Krysię. Maluchy są oczkiem w głowie mamy, która bardzo często chwali się ich zdjęciami w social mediach. Dumna mama informuje też o małych sukcesach swoich pociech, ale ostatnio nieco zasmuciła fanów. Prezenterka zdradziła, że dwoje jej dzieci przebywa w szpitalu.

Dzieci Anny Kalczyńskiej w szpitalu. Co im dolega?

Anna Klaczyńska w tym roku zdecydowanie nie czuje świątecznej atmosfery. Grudzień jest miesiącem wyjątkowo ciężkim dla jej bliskich. Tuż przed Mikołajkami na Instagramie zamieściła bardzo niepokojący wpis, w którym zdradziła, że jej pociechy przebywają w szpitalu i spędzą tam najbliższy czas. Do placówki trafili Jaś i Krysia.

Nasz grudniowy czas jest niełatwy w tym roku. Jaś i Krysia tęsknotę za domem odliczają numerkami wydłubywanych czekoladek. Chociaż wszystko idzie w dobrą stronę i ten czas jest konieczny dla ich zdrowia, żałuję, że nie ma takiego kalendarza, który mógłby mnie pocieszyć. Życzę Wam moje kochane dzieci, żeby Mikołaj jutro przyleciał do Was przez komin i zostawił Wam upominki także w moim imieniu. Na pewno mu się uda, bo Mikołaj nie przenosi wirusów, ( On w ogóle nie choruje) i z pewnością wpuszczą Go do Waszego szpitala. Kocham Was. Mama – napisała.

Zaniepokojeni fani przesyłali mnóstwo słów wsparcia, tak samo zresztą, jak przyjaciele Anny z porannego programu, którzy byli równie zatroskani jak ona sama. Gwiazda postanowiła wyjaśnić, co dolega jej dzieciom i na jak długo musiała się z nimi rozstać.

Dzieciaki są z powodu wad postawy w centrum rehabilitacyjnym przez kilka tygodni. To nic groźnego, ale z drugiej strony jest to niezbędne dla nich. Czują się bardzo dobrze, ale ze względu na pandemię nie można ich odwiedzać – wyjaśnia Anna w rozmowie z Faktem.

Rodzina na szczęście święta ma spędzić już razem. Trzymamy kciuki za to, aby Boże Narodzenie Ani i jej dzieci było wyjątkowo rodzinne i za to, żeby nadrobili te kilka tygodni rozłąki.


Anna Kalczyńska - przebrania córek na Halloween

Anna Kalczyńska - przebrania córek na Halloween

Anna Kalczyńska - Święta Bożego Narodzenia 2020

Anna Kalczyńska - Święta Bożego Narodzenia 2020

Anna Kalczyńska

Anna Kalczyńska - ogród

Komentarze

  • Gość pisze:

    Można być z dzieckiem tylko cały czas, nie ma odwiedzin. Po prostu spędzenia paru dni w szpitalu nie pasuje w grafiku i jeszcze te szpitalne toalety… No i pospólstwo… Fuj

  • Gość kamil pisze:

    Kogo to obchodzi. Co może chce jakaś zrzutke

  • Gość pisze:

    Najpierw informacje dwuznaczne , wywołujące lęk i obawy , teraz dopiero wyjaśnienia. Nieładnie.

  • Gość pisze:

    Co ma powiedzieć przeciętny Polak mający takie same problemy. Pisać w internecie, robić wielkie larum. Wszystko rozumiem ale są jakieś granice. Czym się różni celebryta od normalnego człowieka.? Co to za świat…..

  • Gość pisze:

    Co za bzdury, na rehabilitację nie trafia się nagle. Termin na pewno był wcześniej umówiony i pobyt zaplanowany z góry więc o jakim dramacie mowa?!

  • Gośćewa pisze:

    A ….. Mnie to obchodzi. Dzieci poszły na rehabilitację w terminie zaplanowanym a paniusia trąbi o tym na całą Polskę. Kobieto, pomyśl o matkach, których dzieci umierają na onkologiach ! Jak można absorbować ludzi każdym wzdęciem i pierdnięciem swojej familii.

  • Gość Maria pisze:

    Pani Aniu życzę wam wszystkim dużo zdrowia aby te święta Bożego Narodzenia były szczęśliwe i wesołe

  • Gość pisze:

    napisałam komentarz JEDEN ale nie umieszczono go bo zarzucono mi,że za szybko i za dużo dodałam komentarzy-„dobry powód ,żeby nie opublikować komentarza,ale nie prawdziwy

    • Gość pisze:

      Najwyraźniej twój komentarz był niezgodny z narracją przyjętą przez portal, też mi się to zdarzyło choć piszę naprawdę sporadycznie.

  • Gościówa pisze:

    Nie ma to jak narobic szumu przy okazji reklamujac kalendarz znanej firmy po czym okazije sie ze tk zwykla rehabilitacja szok

  • Gość pisze:

    Dobrze być znaną osobą w tym nieszczęsny kraju i mieć na dodatek duże pieniądze. Moja wnuczka też miała taki problem i do szpitala nie było szansy żeby poszła chyba, że,,,,,,, prywatnie, za dużą kasę.

  • Gość pisze:

    Jest wiele kobiet , które mają dzieci w szpitalu A pani Kalczynska nie jest sama . Bez przesady.

  • Elutka pisze:

    Prawdziwa tragedia.

  • Hermes pisze:

    Bzdury, ludzie mają poważnie chore dzieci i nie pieprzą o tym.

  • GośćJagoda pisze:

    Ta chorobliwa potrzeba atencji że zaczyna mnie denerwować, skończyły się pomysły co by tu że swojego życia oznajmić światu, a co mają powiedzieć rodzice dzieci na oddziałach onkologicznych, aż się chce powiedzieć,, lalka co ty masz w głowie,,

  • Gość pisze:

    Kolejne bzdury. Dzieci są na obozie.

  • Gemma pisze:

    Dajcie spokój, myślałam, że z te dzieciaki rozchorowały się poważnie, a okazuje się, że są na rehabilitacji. Może i nie może ich odwiedzić, ale z pewnością kontaktuje się z nimi przez telefon i z całą pewnością z personelem medycznym także. Nie róbcie zamieszania, bo inne dzieciaki, które nie mają matki dziennikarki ze znanej rodziny, i ojca który forsy ma jak lodu też są w szpitalu bez rodziców, a rodzice tychże dzieci nie mają nawet możliwości kontaktu z lekarzami z publicznych szpitali. To jest dopiero dramat!

    • Gość pisze:

      Można być z dzieckiem tylko cały czas, nie ma odwiedzin. Po prostu spędzenia paru dni w szpitalu nie pasuje w grafiku i jeszcze te szpitalne toalety… No i pospólstwo… Fuj

  • Gośćeliza pisze:

    Fiku miku

  • Gośćeliza pisze:

    Durne to, jak nie wiem co,,,i cwane!

  • Gośćeliza pisze:

    Co to za matka ta Kalczyńska,że na dzieciach dorabiać w necie? Codziennie w kółko Macieju to samo…dzieci to,dzieci tamto.Mało jej jeszcze? WSTYD!!!

  • GośćEla pisze:

    Ludzie, czy te celebryci całkiem poszalaly? Czy j szcze im mało i muszą na własnych dzieciach dorabiać do ich skromnych apanaży? WSTYDZIC SIE POWINNA TA PANI CELEBRYTKA, a miałam ją za normalną kobietę . Codziennie ją widzę w necie. Może brakuje na chleb???

  • Gość pisze:

    Nie kumam dlaczego nie ma z nimi jednego z rodzicow.

  • Agata pisze:

    Niech spada z tymi swoimi rewelacjami. Każdy ma .cos w życiu nie tylko te jej ciągle pierdół. Artykuł o niczym

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×