Szukaj

Prawda wyszła na jaw przez przypadek. To dlatego Kamil Durczok nie stawił się w sądzie na ogłoszeniu wyroku

Kamil Durczok

Kamil Durczok

W sprawie Kamila Durczoka kilka dni temu zapadł wyrok. Dziennikarz został skazany za spowodowanie kolizji na drodze, będąc pod wpływem alkoholu. Nie było go jednak na rozprawie. Wiemy dlaczego.

Kamil Durczok w 2019 roku spowodował kolizję. Był pod wpływem alkoholu. Miał aż 2,6 promila we krwi. Pudelek donosił, że świadkowie wydarzenia twierdzili, że kierowca BMW ledwie trzymał się na nogach.

Dziennikarz wracał z nadmorskiego Władysławowa do swoich rodzinnych stron, które znajdują się na Śląsku. Jechał autostradą A1, a na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego uderzył samochodem w jeden z pachołków rozdzielający pasy ruchu. Nikt nie ucierpiał w zdarzeniu.

Pod koniec stycznia 2021 roku ruszyła rozprawa sądowa, podczas której dziennikarz usłyszał dwa zarzuty: prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Groziło mu nawet do 12 lat więzienia.

Durczok przyznał się do pierwszego zarzutu. W sądzie nie chciał odpowiadać na pytania, skorzystał z prawa do nieskładania wyjaśnień.

Staję przed wysokim sądem z pełną świadomością tego, że za to, co zrobiłem, muszę ponieść karę, powinienem ją ponieść i tę karę poniosę – mówił.

Na ogłoszeniu wyroku, jaki zapadł w jego sprawie nie pojawił się. Dlaczego?

Dlaczego Kamil Durczok nie pojawił się w sądzie?

Kilka dni temu sąd wydał wyrok w sprawie prowadzenia przez Kamila Durczoka pojazdu pod wpływem alkoholu. Skazał go na rok więzienia, w zawieszeniu na dwa lata. Został także zobowiązany do tego, by zapłacić 3 tysiące złotych grzywny oraz 30 tys. zł na Fundusz Sprawiedliwości. Skazany nie może też przez pięć lat prowadzić pojazdów mechanicznych.

Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się, by skazać dziennikarza za sprowadzenie niebezpieczeństwa bezpośredniego zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Sędzia Małgorzata Krupska-Świstak podkreśliła, że na potwierdzenie tej tezy nie ma żadnych dowodów:

Nie ma na tę tezę żadnych dowodów. Samo prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu nie są przesłanką do twierdzenia, że może doprowadzić do katastrofy.

Polska Agencja Prasowa donosiła, że wyrok nie jest prawomocny, a Kamil Durczok podczas ogłaszania wyroku nie był obecny na sali rozpraw. Już wiadomo dlaczego.

Dziennikarz we wpisie na Instagramie, zdradził, że przebywa w izolacji z powodu koronawirusa. Wyznał, że już odlicza czas, żeby móc wyjść na spacer z ukochanym psem.

Poranne pieszczoty. Prosto z kwarantannowego łóżka. Jeszcze tylko dziś i jutro. W nocy z czwartku na piątek, o 00.01 idziemy oficjalnie i legalnie na spacer – napisał.

Dociekliwa internautka dopytała Durczoka, czy powodem pozostania w domu jest zakażenie koronawirusem. Dziennikarz odpowiedział i ujawnił, że to jego mama zmaga się z COVID-19, a on zachowuje środki bezpieczeństwa i nie opuszcza mieszkania.

Tym razem mama pozytyw, a ja, odpowiedzialny obywatel, 17 dni w izolacji – napisał.

Wcześniej udostępniał na Instagramie graficzne przeróbki swoich zdjęć, a w opisie do jednego z kolaży poinformował, że przebywa na kwarantannie. W ubiegły poniedziałek napisał:

Jeszcze 4 dni i koniec kwarantanny.

Cóż, życzymy zdrowia.


Kamil Durczok jest na kwarantannie

Kamil Durczok jest na kwarantannie

Kamil Durczok - komentarz

Kamil Durczok - komentarz

Kamil Durczok jest na kwarantannie

Kamil Durczok jest na kwarantannie

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×