Kamil podobno w wydychanym powietrzu miał 2,6 promila alkoholu. Właśnie dlatego usłyszał dwa zarzuty: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
W poniedziałek został doprowadzony przez policję na posiedzenie aresztowe. Wówczas, po raz pierwszy, stanął twarzą w twarz z dziennikarzami i skomentował całą sytuację. Przyznał, że to, co wydarzyło się w piątek, nigdy nie powinno mieć miejsca:
Przy tej okazji Durczok zgodził się na publikację wizerunku w mediach:
Warto dodać, że za jazdę pod wpływem alkoholu grożą surowe kary. Kierujący podlega karze grzywny lub więzienia nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie dostaje zakaz prowadzenia pojazdów. Jaką karę otrzyma Durczok? O tym przekonamy się w najbliższym czasie.