Z zeznań świadków, do których udało się dotrzeć wspomnianej redakcji, wynika, że "kierowca BMW, wychodząc z auta, ledwo trzymał się na nogach". O tym, że do zdarzenia drogowego doszło, potwierdza Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim, która jednocześnie nie potwierdziła, czy mowa o znanym dziennikarzu:
Warto dodać, że za jazdę pod wpływem alkoholu grożą surowe kary. Kierujący podlega karze grzywny lub więzienia nawet do 2 lat. Jednocześnie dostaje zakaz prowadzenia pojazdów.