Szukaj

Aneta Zając udowodniła, że nie ma nic do ukrycia. Pokazała się prosto z łóżka, bez grama makijażu

Aneta Zając

Aneta Zając

Aneta Zając w czasie kwarantanny wychodzi najwyraźniej z założenia, że może być zwyczajną mamą, która nie kreuje się na nikogo. Po prostu jest sobą. Bez makijażu wygląda jak dziewczynka.

Aneta Zając w ostatnich miesiącach wprawiła w osłupienie całą Polskę, przechodząc spektakularną metamorfozę. Kiedy występowała w Tańcu z gwiazdami, Stefano Terazzino, który był wówczas jej partnerem, tak o niej mówił:

Aneta jest bardzo miłą dziewczyną. Skromną, naturalną, normalną. Nie daje mi odczuć, że jest popularną aktorką. Jest nawet trochę za skromna jak na ten program… Aneta to kobieta zagadka, jestem jej coraz bardziej ciekawy. Ona jest dla mnie tajemnicą. Ale czuję, że ma pazur!

I miał rację! To, że aktorka, której popularność przyniosła rola Marysi w serialu Pierwsza miłość, ma wspomniany pazur, zaczęło być widoczne po tym, jak wskutek diety i ćwiczeń schudła 10 kilogramów.

To właśnie wtedy w kąt poszły workowate swetry. Gwiazda zastąpiła je dopasowanymi kreacjami, w których wygląda obłędnie. Zaczęła też eksperymentować z makijażem, udowadniając, że jeśli tylko chce, z „dziewczyny z sąsiedztwa” potrafi błyskawicznie przeobrazić się w rasowego wampa. Co więcej – zdecydowała się nawet na botoks. Ale broń Boże nie chodzi o ostrzykiwanie twarzy. Za bardzo zależy jej na tym, by być wiarygodną w swoim zawodzie, aby poprawić cokolwiek w swoim wyglądzie. Botoks zafundowała sobie na włosach, aby były lepiej odżywione.

Aneta Zając bez makijażu

Aneta Zając wygląda dzisiaj chyba lepiej niż kiedykolwiek. Wciąż jednak pozostaje naturalną i miłą osobą. Choć zachwyciła świat swoją metamorfozą, nie boi się pokazać zdjęcia tuż po przebudzeniu, gdy jej synowie są wciąż w nią wtuleni i pogrążeni w słodkich snach.

Na zdjęciu, które w niedzielę wrzuciła na Instagram, występuje całkowicie sauté. Gdyby tak chodziła na co dzień po ulicach i zapragnęła np. kupić sobie butelkę wina do obiadu, wątpliwe, żeby ktokolwiek jej go sprzedał bez żądania pokazaniu dowodu osobistego. Choć aktorka ma 37 lat, bez podkładu, pudru, różu, szminki oraz tuszu do rzęs, wygląda jak starsza siostra swoich synów.

View this post on Instagram

Dzień dobry ???? #mylove #family

A post shared by Aneta Zajac (@aneta_zajac_official) on

To, że nie musi nakładać na siebie tony mazideł przed pokazaniem się światu, znalazło uznanie w oczach jej fanów.

  • Piękna.
  • Śliczną masz buźkę, oczka, uśmiech. Pięknie wyglądasz.
  • Piękna taka naturalna.
  • Anetko podoba mi się, że jesteś naturalną osobą, która nie nakłada makijażu rano przed zrobieniem zdjęcia. Więcej kobitek powinno brać z Ciebie przykład – piszą.

Czy inne gwiazdy, które w dobie szalejącego koronawirusa siedzą w domach, wezmą z niej przykład i dadzą odpocząć swojej skórze, nie serwując jej codziennie tony nafaszerowanych chemią kosmetyków?

Zobacz także: Zdjęcie z młodości Anety Zając oczarowało internautów. Piękna sukienka dzisiaj zrobiłaby furorę na salonach 


Aneta Zając bez makijażu

Aneta Zając bez makijażu

Aneta Zając z synami we Włoszech

Aneta Zając z synami we Włoszech

Aneta Zając – premiera kalendarza ATM 2020

Aneta Zając – premiera kalendarza ATM 2020

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×