Na kontrowersyjne słowa natychmiast zareagowali pracodawcy aktorki. Oświadczenie w tej sprawie wydała sieć Play, która nie pochwala wulgarnego języka, ale nie zdecydowała się zerwać kontraktu z aktorką. Innego zdania był natomiast Jacek Kurski. Prezes TVP niemal natychmiast zwolnił aktorkę z serialu M jak Miłość.
Mateusz Damięcki komentuje plotki o utracie pracy
Gwiazda nie ma co liczyć na pracę na planie telenoweli Dwójki. W postać serialowej Joanny wcielała się od 2014 roku, a jej wątek ma się zakończyć wyjazdem bohaterki do Francji. Niestety dzisiaj pojawiły się doniesienia o tym, że Basia swoim spisem zaszkodziła nie tylko sobie, ale też innym aktorom, którzy tworzyli z nią serialowe wątki. Wśród tych, którzy również mieli stracić pracę, wymieniało się Sławka Uniatowskiego i Mateusza Damięckiego. Drugi z wymienionych postanowił odnieść do pojawiających się od rana informacji.
Aktor dobitnie zdementował wszelkie plotki i wygląda na to, że wpis Basi nie miał żadnego wpływu na realizację serialu W rytmie serca, który od dawna nie pojawia się na antenie.