Marta Nawrocka w TVN24 okiem ekspertki modowej. Ma jedną radę
Marta Nawrocka udzieliła wywiadu redakcji TVN24, w którym wypowiedziała się m.in. o prawie do aborcji i in-vitro. Uwagę niektórych mediów zwróciło ubranie pierwszej damy RP, które pod lupę wzięła stylistka Iwona Sasin. – Szarość garnituru działa tu jak kolor "neutralnej wiarygodności" – zauważyła.
Marta Nawrocka udzieliła wywiadu Joannie Kryńskiej z TVN24, z którą rozmawiała m.in. o swoim stosunku do in vitro, służbie w Krajowej Administracji Skarbowej i prowadzonej przez siebie fundacji. Media szeroko omawiają przede wszystkim stanowisko, które pierwsza dama RP wygłosiła o aborcji. - Jako młoda dziewczyna zaszłam w ciążę i stałam przed wyborem. Różne rzeczy w głowie miałam. Ze względu na swoją wiarę i wsparcie rodziny, które miałam, urodziłam. (...) Jestem za życiem, a przeciwko aborcji – podkreśliła żona Karola Nawrockiego, ale już nie wskazała, czy popiera dozwolone przesłanki aborcji w przypadku zagrożenia życia matki i ciąży w wyniku gwałtu.
TYLKO U NAS: Joanna Przetakiewicz oceniła stylizacje Marty Nawrockiej
Marta Nawrocka udzieliła wywiadu TVN24. Stylistka oceniła jej kreację
Marta Nawrocka założyła na spotkanie z dziennikarką TVN24 szary garnitur i błękitną koszulę. O ubraniu pierwszej damy RP wypowiedziała się stylistka Iwona Sasin, która udzieliła komentarza redakcji Plotka. Oceniła:
To strój, który nie konkuruje z treścią tego wywiadu, lecz ją wspiera. Szarość garnituru działa tu jak kolor "neutralnej wiarygodności". Nie jest tak autorytarna jak czerń, ani tak formalna jak granat.
- Szary to barwa często wybierana przez osoby, które chcą być odbierane jako merytoryczne, a nie dominujące. Błękitna koszula wnosi do tej stylizacji element dostępności i zaufania. Psychologicznie błękit kojarzy się z uczciwością, spokojem i transparentnością, dlatego tak często pojawia się w komunikacji politycznej i medialnej. W tym zestawie łagodzi konstrukcyjność garnituru i sprawia, że wizerunek staje się bardziej ludzki niż urzędowy – dodała.
Stylistka w dalszej części wypowiedzi stwierdziła, że Marta Nawrocka dzięki opisywanemu doborowi ubrań stworzyła "wizerunek osoby przygotowanej, ale nie sztywnej, profesjonalnej, ale nie odległej". Iwona Sasin podkreśliła:
W medium, takim jak TVN24, to bardzo bezpieczna, a jednocześnie świadoma decyzja. Ta stylizacja nie prowokuje, nie manifestuje, nie narzuca narracji. Jej celem jest skupienie uwagi widza na słowach, nie na formie. A to w komunikacji publicznej bywa największą siłą.
Dodała:
To stylizacja, która nie wymaga tłumaczenia, sama w sobie komunikuje kompetencję, przygotowanie i koncentrację na treści. Bardzo dobrze wpisuje się w dress code kobiet aktywnych, takich, które są w ruchu, w dialogu, w przestrzeni publicznej. To strój funkcjonalny, nienachalny, niewyszukany na siłę, ale świadomy. Nie aspiruje do dekoracyjności, tylko do skuteczności w komunikacji.
Stylistka ma radę dla Marty Nawrockiej. "To raczej sugestia niż konieczność"
Iwona Sasin pod koniec oceny podzieliła się z Martą Nawrocką jedną radą, jeśli chodzi o przyszłe stylizacje. - Choć sądzę, że to świadomy zabieg, to można byłoby pokusić się o drobną krytykę, że ten zestaw mógłby być nieco ożywiony jakimś akcentem, ciekawym detalem biżuteryjnym albo delikatną apaszką, które dodałyby mu osobistego tonu. Ale to raczej sugestia niż konieczność, bo nawet bez tego całość pozostaje spójna, poprawna i bardzo » na miejscu« – podsumowała.