Maja Bohosiewicz ma KRYZYS WIEKU ŚREDNIEGO. Roważa bolesny ruch
Maja Bohosiewicz poruszyła na Instagramie temat kryzysu wieku średniego. Wyliczyła, co ostatnio zmieniło się w jej życiu po skończeniu 35 lat. – Przestałam wyrywać siwe włosy. Uczę się spowalniać ruchy – napisała.
Maja Bohosiewicz chętnie dzieli się na Instagramie swoimi przemyśleniami. Ostatnio zaserwowała w sieci małe podsumowanie tego, co wydarzyło się u niej w ostatnim czasie i do jakiś życiowych wniosków doszła, myśląc o swoim wieku. "Podobno w kryzysie wieku średniego ludzie kupują sportowe auta" – zaczęła swój instagramowy wpis, po czym wyliczyła, jak sprawa ma się w jej przypadku.
Maja Bohosiewicz zachwala życie w Hiszpanii. "Mam większy luz"
Maja Bohosiewicz o kryzysie wieku średniego: "Kupiłam sportowe auto"
Maja Bohosiewicz pochwaliła się na Instagramie, że tylko ostatnio kupiła sportowe auto, ale też poddała się dwóch zabiegom medycyny estetycznym i "zaczęła googlować wycinanie powiek". W serii zdjęć napisała też:
Zaczęłam się zastanawiać, czy moja praca daje mi satysfakcję.
"Uznałam rozejm ze swoimi siwymi włosami i przestałam je wyrywać" – dodała pod innym zdjęciem.
Maja Bohosiewicz zauważyła też u siebie pewne zmiany w zachowaniu i podejściu do innych, które nadeszły do niej wraz z wiekiem. "Czasami (!) nie wykłócam się o rację, tylko upajam się błogim spokojem po magicznych słowach: »No tak, o tym nie pomyślałam«" – napisała. Podkreśliła też:
Nie biorę do siebie ciszy. Rozumiem, że niektóre relacje będą "on and off".
"Uczę się spowalniać ruchy i wchodzić w spokojną energię, bo mam poczucie, że zaczyna mi nie wypadać zachowywać się jak dzierlatka" – stwierdziła na Instagramie.