Magdalena Ogórek oburzona wyszła z córką z restauracji. Zdenerwowało ją to, za co kelner dał im zniżkę
Magdalena Ogórek stała się rozpoznawalna w 2015 roku, kiedy z ramienia SLD ubiegała się o fotel prezydenta. Nie osiągnęła jednak wysokiego wyniku. W pierwszej turze zagłosowało na nią tylko 353 883 osób, czyli nieco ponad 2% głosujących. W krótkim czasie okazało się, że z poglądami partii, którą reprezentowała, nie jest jej po drodze. Skupiła się więc na dziennikarstwie. Znalazła pracę w TVP oraz Polskim Radiu.
Obecnie najbardziej kojarzona jest z programu W kontrze, gdzie partneruje jej Jarosław Jakimowicz. O formacie co jakiś czas jest głośno w mediach, głównie za sprawą głoszonych w nim opinii, czy wpadek samych prowadzących. Tym razem na zwierzenia zebrało się Magdalenie.
Magdalena Ogórek wzięta za lesbijkę w restauracji
W programie W kontrze, który prowadzą Ogórek i Jakimowicz poinformowano, że w jednym z amsterdamskich akademików zakazano wywieszania tęczowych flag z powodów bezpieczeństwa. Jedna z takich flag została podpalona, a to wywołało pożar.
Kiedy pojawił się temat Amsterdamu, Magdalena postanowiła zwierzyć się ze swoich wrażeń z wizyt w Holandii. Opowiedziała o wizycie w restauracji, do której poszła z córką.
Wchodzimy do jednej knajpy i podchodzi do nas miły pan kelner i zaproponował nam zniżkę, jako że my jako para przyszłyśmy, to w ramach "pride", dostaniemy 20 procent zniżki. I mojemu dziecku się odechciało tego Amsterdamu. I mi się odechciało - mówiła.
To nie koniec doświadczeń Magdaleny Ogórek z kraju tulipanów. Zanim doszło do oburzającej ją sytuacji w lokalu, tuż po wylądowaniu na tamtejszym lotnisku spotkało ją niemiłe dla niej doświadczenie.
Dwa lata temu pomyślałam sobie, jako dobra mama, że pokażę mojej córce Rijksmuseum. Lądujemy, a tam - mniej więcej tak jak nasza plazma w studiu... zdjęcie takiej męskiej, owłosionej nogi w szpilce. I moje dziecko tak stanęło i mówi: mamo i czemu ten plakat służy? I teraz tłumacz już na lotnisku dziecku, czemu… a to było, że "pride" jesteśmy wszyscy. Tęcza pod spodem. I tolerujmy, że taki pan na przykład ma taką wizję, że chce sobie stopę owłosioną w but damski wsadzić. Dobrze, niech sobie robi w domu, co chce, tylko dlaczego ja mam to z dzieckiem niepełnoletnim oglądać na lotnisku? - powiedziała.
Wygląda na to, że Holandia w najbliższym czasie nie znajdzie się na liście podróży Magdaleny Ogórek.