Syn Justyny Steczkowskiej komplementuje mamę: "Pozwoliła mi..."
Syn Justyny Steczkowskiej od jakiegoś czasu robi zawrotną karierę. Mówiło się, że Leon Myszkowski ma wziąć udział w programie Top Chef. Gwiazdy od kuchni. Syn gwiazdy nie wyklucza takiej możliwości.
Dziś Myszkowski chętnie udziela wywiadów. W rozmowie z Twoim Imperium potwierdził chęć wzięcia udziału w show i wyznał, co o tym wszystkim sądzi jego mama.
Bardzo podobają mi się imprezy. Są przyjemne i fajne. Ja właściwie od najmłodszych lat jestem przyzwyczajony do życia w blasku fleszy, bo fotoreporterzy nieustannie towarzyszą mojej rodzinie. Mama ostrzegała mnie przed różnymi niebezpieczeństwami, które czyhają na osobę znaną. Powiedziała mi, jakie są plusy i minusy życia na świeczniku, udzieliła kilku dobrych rad. Ale na szczęście niczego mi nie zabraniała. Gdy zauważyła, w jakim kierunku się rozwijam, pozwoliła mi samodzielnie podjąć decyzję. Mama szanuje moje zdanie, ale wiem, że również martwi się o mnie. Staram się zatem nie sprawiać problemów. Poza tym mama kontroluje moje poczynania, jednak nie mam jej tego za złe. Moja mama rzadko się denerwuje. A jeśli do tego dojdzie, to nie krzyczy, lecz cierpliwie tłumaczy. Zresztą oboje rodzice bardzo mnie wspierają (...) chciałbym mieć dobre auto oraz ładną i mądrą żonę. Jakiś czas temu miałem kandydatkę, ale nie była jeszcze tą właściwą, więc szukam dalej - przyznał
Leonowi życzymy spełnienia marzeń.