Kuba Wojewódzki starł się o Karola Nawrockiego. "Krzyczał, żebym się odpie*** od prezydenta"
W najnowszym odcinku programu Kuby Wojewódzkiego padła historia, której nikt się nie spodziewał. Dziennikarz zdradził, że na dworcu zaczepił go nieznajomy, krzycząc coś o prezydencie, Karolu Nawrockim, i wykonując przy tym dziwny gest. Opowieść wyszła na jaw zupełnie przypadkiem — podczas rozmowy, w której Agata Kulesza demonstrowała, jak gra osobę "na rauszu".
W najnowszym odcinku programu Kuby Wojewódzkiego na kanapie zasiedli Agata Kulesza i Ralph Kaminski. Nudno nie było — piosenkarz wychwalał pośladki Maryli Rodowicz, a aktorka opowiadała o adaptacjach "Lalki", współpracy z Marcinem Dorocińskim i "Tańcu z gwiazdami". W pewnym momencie tak weszła w rolę "nietrzeźwej", że trudno jej było z niej wyjść. Wojewódzki odpalił natomiast historię o awanturze na dworcu. Poszło o Karola Nawrockiego.
ZOBACZ TAKŻE: Ralph Kaminski zachwycony pośladkami Rodowicz. "Jędrne"
Marcin Miller o Kubie Wojewódzkim. Słabe jest to, że Wojewódzki usłyszał, nawet nie przeczytał, bo on ma to w *****"
Agata Kulesza prezentuje pijany krok u Kuby Wojewódzkiego
Wszystko zaczęło się niewinnie — od rozmowy o aktorskich trikach. Agata Kulesza postanowiła pokazać Kubie, jak jej kolega z branży, Piotrek Nowak, gra osobę nietrzeźwą. Zademonstrowała charakterystyczny krok: wchodzenie na stopień jedną nogą.
Nie można szarżować. Bo to się każdemu wydaje, że żeby zagrać pijanego, to trzeba nie wiadomo jakich środków użyć – tłumaczyła Agata Kulesza.
Potem przeszła do "pijanej twarzy", której towarzyszył charakterystyczny gest. To właśnie ten moment uruchomił w Wojewódzkim wspomnienie.
Kuba Wojewódzki relacjonuje konflikt o prezydenta
Kuba Wojewódzki opowiedział gościom i publiczności w studiu o kłótni na dworcu.
Miałem na dworcu małą awanturę. (...) Miałem takie spotkanie, właśnie z takim gestem, takim niedookreślonym. Jakiś tam gościu do mnie krzyczał na dworcu, żebym się odpiep*** od prezydenta. Ja nie wchodzę w takie polemiki. I on do mnie podchodzi i mówi: niech pan sobie wsadzi dupę w głowę i sprawdzi, czy pasuje. Wykonał taki gest – zademonstrował Wojewódzki.