Od kiedy Książulo zajął się recenzowaniem jedzenia, jego kariera wystrzeliła. Szybko zyskał spore grono fanów i dziś jest jednym z najpopularniejszych influencerów w kraju. W swojej internetowej pracy skupia się przede wszystkim na lokalach z kebabami. I tutaj należy przytoczyć wizytę Książula u Filipa Chajzera. Po skrytykowaniu posiłku u byłego gwiazdora telewizji... rozpoczął się mały medialny konflikt, który chciała wykorzystać federacja freak fightów.
Maja Hyży ma apel do Kuby Wojewódzkiego. O co chodzi?
Książulo wprost o ofercie od federacji freak fightów na 2 mln złotych
Po niepochlebnej recenzji Książula Filip Chajzer odpalił się na influencera, rozpoczynając medialny konflikt. Szybko jednak się zreflektował i przeprosił go w mediach społecznościowych... proponując przy tym walkę w oktagonie. Od tego czasu internetowy recenzent kulinarny mógł przebierać w ofertach od freak fightów. Początkowo mówiło się o kwocie miliona złotych dla każdej ze stron, aż ostatecznie oferta doszła do wspomnianych 2 milionów. Ale i tę odrzucił Książulo, co potwierdził ostatnio na swoim instagramowym profilu.
Książulo odrzucił niebotyczną ofertę na walkę
Książulo na co dzień stara się utrzymywać bliski kontakt z fanami w mediach społecznościowych. Często organizuje Q&A, chętnie odpowiadając na liczne pytania. Tak też zrobił w poniedziałek. Jedno z nich dotyczyło właśnie walki we freak fightach. Książulo otrzymał propozycję opiewającą na 2 miliony złotych za walkę z Filipem Chajzerem, jednak nie był nią zainteresowany.
Po odrzuceniu tej ogromnej i przy okazji jednej z największej oferty w historii walk w naszym kraju federacja Fame... zrezygnowała z jego zakontraktowania. Tym samym szanse na pojawienie się Książula w oktagonie są wręcz zerowe.
Odpuścili, jak odrzuciłem 2 mln za Chajzera — napisał Książulo