Stare zdjęcia Krystyny Pawłowicz. Tak wyglądała jako 17‑latka. Jej uroda niejednego powaliła na kolana
Krystyna Pawłowicz, chociaż nie jest już posłem Prawa i Sprawiedliwości, wzbudza spore emocje. Znana jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, które błyskawicznie obiegają media. Tak jak przed kilkoma miesiącami, kiedy w mocnych słowach skrytykowała akcję zorganizowaną przez Kingę Rusin.
Krystyna Pawłowicz pokazała zdjęcia z młodości. Jak wyglądała jako nastolatka?
Tym razem Pawłowicz wywołała poruszenie nie wypowiedzą, a wpisami, który umieściła w mediach społecznościowych. Walcząc z internetowymi plotkami, pokazała zdjęcie sprzed lat, kiedy miała 48 lat. Nie tylko uśmiechała się od ucha do ucha, ale w tamtym czasie nosiła rozpuszczone włosy:
Po lewej stronie - ja w wieku 48 lat.Po prawej stronie, jakaś dziewczyna, pewnie ok. 20 lat, której zdjęcie rozsyła się na TT jako rzekomo moje.To tyle w sprawie tego fejku.
W odpowiedzi na wpis, jeden z internautów opublikował fotografię, na której Pawłowicz miała 17 lat:
To jednak dopiero początek. W krótkim czasie Krystyna pokazała zdjęcia z młodości, pokazując, jak wtedy wyglądała. Każde z nich powstało w innym momencie:
Spełniam ostatnie prośby na Gwiazdkę. I koniec.Góra po lewej - III r. studiów, 23 lata.Góra po prawej - rok po studiach, 25 lat, przed Rektoratem UW.Dół po lewej - 3 lata po studiach, 28 lat.Dół po prawej - 1986 r., 34 lata, wręczenie dyplomu doktorskiego na UW.
Na wpisy błyskawicznie zareagowali internauci, którzy w komentarzach przyznali, że dawna posłanka była przepiękną nastolatką:
- Krótko i treściwie: bardzo urodziwie!
- Śliczna dziewczyna. Pozdrawiam Pani Profesor.
- Nie to, żebym gustowała w kobietach... Ale super dziewczyna z Pani była:)
- Niewiele się Pani Profesor zmieniła. Może ciut więcej nieśmiałości widać na tych zdjęciach. Charyzma i energia ta sama.
- Nie znaliśmy Pani od tej strony. Podziw.
- Jednak ta prowokacja ze zdjęciem dobrze się przysłużyła. Bliższemu poznaniu Pani profesor. I nie chodzi o wygląd zewnętrzny, ale o Pani stosunek do samej siebie. Super!