Lubię mieć kontrolę nad większością rzeczy, które robię. Lubie, kiedy coś ode mnie zależy. Ale są takie momenty, kiedy trzeba oddać cesarzowi co cesarskie i zdać się na człowieka, który wie lepiej ode mnie. I nie udawać, że ja umiem lepiej, bo nie umiem. tutaj jest mistrz i trzeba się na niego zdać. To rarytas w dzisiejszych czasach.
Co na to Janek?
Próbuję, aby ona czuła się w pewnych rękach. To nie ejst kwestia tego, że gdzieś mi upadnie. Moja mina czasem mówi za wszystko – skomentował w rozmowie z reporterką Jastrząb Post tancerz.
Beata odpowiedziała na słowa tanecznego partera:
Jak Janek ma uśmiechnięte oczy, to dodaje mi energii. A czasem jak on na mnie krzyczy, to ja wystawiam mu język i balon pęka – dodała Beata.
Cała rozmowa poniżej: