Detektywi z Thames Valley Police prowadzą działania w ramach śledztwa dotyczącego możliwego nadużycia stanowiska publicznego przez księcia Andrzeja. Zagraniczne media, w tym The Independent, informują, że w ramach tych czynności śledczy planują rozmowę ze Skyem i Amandą Roberts, bliskimi Virginii Giuffre, którzy pozostają w stałym kontakcie z brytyjskimi służbami.
Spotkanie nie będzie formalnym przesłuchaniem — rodzina Giuffre nie jest traktowana jako bezpośredni świadek zarzutów. Detektywi chcą jedynie uzyskać dodatkowe informacje i kontekst dotyczący relacji Virginii z otoczeniem Epsteina oraz działań księcia Andrzeja, które są obecnie analizowane w ramach postępowania.
Kamila Szczawińska szczerze o kulisach modelingu. Czy spotkała się z niemoralnymi propozycjami?
Tragiczny finał historii Virginii Giuffre
Największe kontrowersje wokół księcia Andrzeja dotyczą właśnie jego relacji z Virginią Giuffre. Kobieta twierdziła, że jako 17-latka została wykorzystana przez otoczenie Jeffreya Epsteina, a następnie miała zostać skierowana do kontaktów z księciem.
Giuffre oskarżała Andrzeja o wykorzystywanie seksualne, do którego — według jej relacji — miało dochodzić w trzech miejscach. Książę stanowczo zaprzeczał tym zarzutom. W 2022 r. strony zawarły ugodę cywilną, jednak Andrzej nie przyznał się do winy. Kobieta popełniła samobójstwo w styczniu 2024 r.
Policja analizuje wątek nadużycia stanowiska publicznego
Śledczy sprawdzają także, czy Andrzej w czasie pełnienia funkcji wysłannika ds. handlu zagranicznego (2001–2011) mógł przekazywać poufne informacje handlowe Jeffreyowi Epsteinowi lub wykorzystywać swoją pozycję do utrzymywania kontaktów z osobami z jego otoczenia.
Śledztwo zostało wszczęte po ujawnieniu przez amerykański Departament Sprawiedliwości tzw. Epstein files, w których znalazły się dokumenty wskazujące, że książę mógł wysyłać raporty handlowe do Epsteina w czasie pełnienia funkcji rządowej. Policja przeszukała jego dawne rezydencje w Berkshire i Norfolk, po czym został zwolniony "under investigation", czyli bez postawienia zarzutów, ale z obowiązkiem dalszej współpracy ze śledczymi.
ZOBACZ TAKŻE: Andrzej "nie odczuwa skruchy" po aferze. Ekspert ujawnił