Temat emerytur znanych artystów od dawna budzi emocje, a w przypadku Maryli Rodowicz liczby mogą zaskakiwać. Piosenkarka otrzymuje z ZUS około 1900 zł brutto miesięcznie. Dla porównania średnia emerytura w Polsce miała wynosić 4480,74 zł brutto w maju tego roku.
WIDEOPowstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
Maryla Rodowicz dostaje niską emeryturę
Różnice w wysokości emerytur są konsekwencją zasad, według których świadczenie zależy od tego, jakie składki były odprowadzane w trakcie całego życia zawodowego. W przypadku wielu osób z branży artystycznej częste są formy współpracy takie jak umowy o dzieło czy zlecenia, które nie zawsze przekładają się na regularne i porównywalne do etatu składki emerytalne.
Przy takiej specyfice pracy zdarza się, że składki są odprowadzane nieregularnie albo w niepełnym zakresie, co później odbija się na wysokości świadczenia. W praktyce nawet osoby osiągające wysokie honoraria za koncerty mogą nie mieć odpowiedniego zabezpieczenia na emeryturze, jeśli ich ubezpieczenie było przez lata "dziurawe" lub sporadyczne.
Maryla Rodowicz musi "dużo pracować"
Maryla Rodowicz osiągnęła wiek emerytalny 18 lat temu, ale nadal pozostaje aktywna zawodowo i koncertuje. Przyznaje, że emerytura z ZUS nie wystarcza jej na pokrycie bieżących wydatków. W rozmowie z tygodnikiem "Twoje Imperium" tłumaczyła, że pracuje intensywnie, bo musi regulować rachunki, a utrzymanie dużego domu oznacza stałe, wysokie koszty. Wspomniała też, że po utracie samochodu musiała wynająć inny.
Pracuję dużo dlatego, że muszę opłacić rachunki. Jednak ten duży dom generuje codziennie duże koszty. Niestety, rachunki to rachunki i trzeba je płacić. W dodatku straciłam samochód, więc musiałam wynająć inny - powiedziała.