W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu członkowie Kultu otwarcie przyznali, że ostatnie miesiące skłoniły ich do przewartościowania dotychczasowego stylu pracy. Zespół zapowiedział, że w najbliższych latach będzie występował znacznie rzadziej, a priorytetem stanie się kondycja i regeneracja lidera grupy.
WIDEOPowstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
To zdrowie Kazika stało się najważniejsze
Muzycy rozpoczęli wpis od wyjaśnienia, że od końca ubiegłego roku wiele zmieniło się w ich życiu i podejściu do pracy.
Przede wszystkim zmieniły się nasze priorytety. Najważniejsze jest dziś zdrowie i dobra forma Kazika – napisali.
Jak dodali, właśnie z tego powodu zawieszona została współpraca wokalisty przy wszystkich projektach poza Kultem. Zespół nie ukrywa, że chce zrobić wszystko, aby Kazik "mógł jak najdłużej cieszyć się muzyką, a my razem z Wami – kolejnymi koncertami". Artyści przyznali również, że lata intensywnych tras koncertowych odcisnęły swoje piętno.
Czas uczy pokory. Coraz wyraźniej widzimy, że organizmu nie da się oszukać – podkreślili, zaznaczając, że nieustanne podróże, szybkie tempo życia i brak odpowiedniej regeneracji mają swoją cenę.
Koncertów będzie mniej. "To nie jest pożegnanie"
W dalszej części komunikatu Kult poinformował o ograniczeniu liczby występów. Jak wyjaśniono, tegoroczna Trasa Pomarańczowa została skrócona do zaledwie 11 koncertów i nie będą do niej dodawane kolejne daty. Zespół zdradził również, że nie planuje obecnie wybiegać z harmonogramem poza 2027 r., a w całym przyszłym roku chce zagrać maksymalnie około 20–25 koncertów, podczas gdy w 2025 r. było ich blisko sto. Muzycy podkreślili jednak, że nie jest to zapowiedź zakończenia działalności.
Nie oznacza to pożegnania ani rezygnacji z muzyki. Wręcz przeciwnie – jest to świadoma decyzja, która ma pozwolić nam zachować siły, zdrowie i radość ze wspólnego grania na kolejne lata – napisali.
Na zakończenie zwrócili się do fanów z prośbą o zrozumienie, dodając: "Wierzymy, że jakość naszych spotkań jest ważniejsza niż ich liczba" oraz podziękowali publiczności za wieloletnie wsparcie i obecność.