Anna Lewandowska walczy z JET LAGIEM po powrocie do Chicago. Wspomniała o przeprowadzce

Życie Anny Lewandowskiej to w ostatnim czasie prawdziwy rollercoaster. Słynna trenerka żyje na walizkach, nieustannie kursując między Barceloną a Chicago, co przypłaca zmęczeniem i uciążliwym jet lagiem. Po powrocie z Europy do USA zdradziła, jak obecnie wygląda jej codzienność.

Anna Lewandowska, Klara i LauraAnna Lewandowska, Klara i Laura
Źródło zdjęć: © Instagram@annalewandowska
Daniel Lewandowski

W ostatnim czasie życie Anny Lewandowskiej toczy się w niezwykle intensywnym tempie, a znana trenerka bez przerwy podróżuje między Barceloną a Chicago. Zmiana kontynentów i ciągłe przebywanie w trasie wiążą się jednak ze sporym obciążeniem dla organizmu. Niedawno gwiazda przyznała w mediach społecznościowych, że mocno odczuwa skutki wielogodzinnych lotów oraz uciążliwego jet lagu. Mimo osłabienia spowodowanego zmianą stref czasowych nie pozwala sobie jednak na chwilę wytchnienia – jej obecny harmonogram pęka w szwach od telekonferencji oraz żmudnego pakowania związanego z wielką przeprowadzką za ocean.


WIDEO
Bart Pniewski o stylu Lewandowskich. "Można by robić wiele fajniejszych rzeczy"

Anna Lewandowska o przeprowadzce do Chicago

Ostatnio "Lewa" nie tylko spędzała czas w Barcelonie, ale też przyjechała do Warszawy. W stolicy pojawiła się u boku Roberta Lewandowskiego, który uczestniczył w zgrupowaniu kadry narodowej. Tuż po pierwszym meczu z Bośnią i Hercegowiną Anna Lewandowska wróciła z córkami do Chicago. Po wielogodzinnym locie i zmianie strefy czasowej trenerka nie planuje jednak dłuższego odpoczynku. Na Instagramie opisała, jak wygląda jej pierwszy dzień po powrocie.

Dziś jet lag, ale ogarniam życie. Pakowanie, przeprowadzka, telekonferencje. Jeszcze trening biegowy. Biegać czy nie biegać? – napisała Anna Lewandowska.

W czwartkowy poranek po raz kolejny odezwała się do fanów o... 3:30 czasu amerykańskiego. Podkreśliła, że dalej męczy ją jet lag i nie może spać. Podobnie mają jej córki, które wstały godzinę później. Mimo to trenerka nie zamierza się poddawać i o 5:00 nad ranem ruszyła biegać.

Dzień dobry, dzień dobry. Jet lag wita, czyli godzina 3:30 pobudka, dzieci – 4:30. Godzina 5:00 – idę biegać. Trzeba się trzymać planu – wyznała Lewandowska.

Paulina Krupińska wspiera Annę Lewandowską

Paulina Krupińska od dawna przyjaźni się z Anną Lewandowską. Prezenterka w jednym z ostatnich wywiadów, którego udzieliła Plotkowi, wyznała, że pozostaje z trenerką w stałym kontakcie i zna emocje towarzyszące rodzinie po przeprowadzce do USA. Prezenterka podkreśliła, że głównym zmartwieniem Anny wcale nie były jej własne losy, lecz to, w jaki sposób Klara i Laura zaadaptują się do nowej rzeczywistości. Krupińska, która wspierała przyjaciółkę podczas ostatnich chwil spędzonych w Katalonii, zwróciła uwagę, że nagła zmiana otoczenia dzieci i wyrwanie ich z dotychczasowego życia to bez wątpienia najtrudniejszy aspekt tej wielkiej zmiany.

Wiem też, ile Ania miała obaw związanych z przeprowadzką do Stanów Zjednoczonych. I to nie chodzi wyłącznie o zmienienie miejsca zamieszkania. To chodzi o to, że dziewczynki mają swoich przyjaciół, są zżyte ze swoimi rówieśnikami. To chodzi o takie poczucie bezpieczeństwa i wyrwanie dzieci z bezpiecznego środowiska – wyznała prezenterka.
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © INstagram@annalewandowska
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE