Z czasem zaczęli wyjaśniać sprawę, a ich zwierzenia odbiły się głośnym echem i mocno uderzyły przede wszystkim w Kate i Wiliama. Prawdziwe zamieszanie rozpoczęło się w grudniu. Właśnie wtedy na Netflixie miał premierę serial Harry i Meghan, w którym żona księcia powiedziała jaką formalistką jest Kate. W styczniu natomiast do księgarni trafiła autobiografia młodszego syna króla Karola, w której opisał agresję swojego starszego brata.
Kate i William przechodzą kryzys? Wymowne zachowanie księżnej
Kate i William pomimo wielkiego zamieszania związanego z książką Spare, starają się robić dobrą minę do złej gry. Małżonkowie pokazują się publicznie, ale nawet gdy są pytani o autobiografię Harry'ego nie udzielają odpowiedzi. Już jakiś czas temu pojawiły się zdjęcia żony następcy tronu, które sugerowały, że ulubienica Brytyjczyków nie jest w najlepszym nastroju.
Teraz książę i księżna Walii pojawili się w banku żywności w Windsorze, gdzie spędzili aż kilka godzin. Ich zachowanie, a zwłaszcza to, jak Kate traktowała męża od razu wzbudziło zainteresowanie tabloidów. Widać było bowiem, że ignorowała go na każdym kroku, a nawet unikała kontaktu wzrokowego.
Twierdzi on jednak, że nie jest to objaw kryzysu, a raczej coraz większej pewności siebie żony Williama.
Chociaż mężczyzna starał się uspokoić fanów Kate i Williama to jednak zachowanie księżnej wzbudziło nieco niepokoju.