Ostatnie wybory do Parlamentu Europejskiego przyniosły dla wielu zaskakujący wynik. Do Brukseli dostało się bowiem kilku posłów z ramienia partii KORWiN. Jednym z nich jest oczywiście ich lider. Od początku kadencji Korwin-Mikke zasłynął już ze swojego ciętego języka. Wielokrotnie docierały do nas informacje o jego kłopotach w Parlamencie Europejskim związanych oczywiście z różnymi wypowiedziami. Po raz kolejny poseł został ukarany. Tym razem chodzi o jego słowa, w których dopatrzono się znamion rasizmu.
Na reakcję najwyższych władz Parlamentu Europejskiego nie trzeba było długo czekać. Korwin-Mikke został pozbawiony wynagrodzenia o wartości 3 tysięcy euro. Otrzymał także zakaz wypowiadania się w czasie sesji europarlamentarnych przez okres pięciu dni. Polityk zamierza odwołać się od tej decyzji.
Przypomnijmy, że w przeszłości Janusz Korwin-Mikke został ukarany za zakłócanie obrad Parlamentu Europejskiego poprzez wykonywanie gestu, z którego znany był Adolf Hitler.
Jak myślicie, czy to wystarczająca kara dla tego polityka?