Influencerka uciekła od Świadków Jehowy. Reakcja jej rodziców jeży włos na głowie
Influencerka Tulia Topa w najnowszym wywiadzie wyjawiła kulisy swojego odejścia od Świadków Jehowy. W pewnym momencie pojawił się wątek jej rodziców. Ciężko uwierzyć w to, co od nich usłyszała.
Tulia Topa to influencerka i była członkini Świadków Jehowy. Jest autorką książki "Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy". Temat życia w tymże związku wyznaniowym stale przewija się w jej medialnej karierze. Najnowsza rozmowa z jej udziałem rzuca nowe światło na wydarzenia z przeszłości.
Alicja Resich-Modlińska o życiu wśród Świadków Jehowy. "Ja ich bardzo lubiłam"
Tulia Topa o relacji z rodzicami po odejściu z organizacji
Tulia Topa udzieliła wywiadu portalowi Kozaczek. Podczas rozmowy opowiedziała o tym, jak dziś wyglądają jej relacje z rodzicami. Okazuje się, że od blisko dwóch lat nie utrzymuje kontaktu z bliskimi. Przyznała, że jest to konsekwencja jej odejścia od Świadków Jehowy.
Na początku to rodzice postawili taką granicę, że skoro ja jestem odstępcą, to znaczy, że jesteśmy po przeciwnych stronach i nie możemy mieć ze sobą relacji. Natomiast teraz po dwóch latach, po jakie informacjach ja dostaje do innych osób, które rozmawiają z moimi rodzicami, widzę że nie ma za dużo możliwości, żeby coś się zmieniło. Moi rodzice są trochę traktowani jak bohaterzy w organizacji, że się tak silnie trzymają, żeby nie utrzymywać ze mną kontaktu - wyznała.
Czytaj także: Kazik Staszewski odwrócił się od Świadków Jehowy. "Zbyt kochałem to, co robiłem w wolnych chwilach"