Hanna Bieluszko walczy o zdrowie. W kwietniu miała wystąpić w spektaklu
Kilka dni temu podano informacje o poważnych problemach zdrowotnych Hanny Bieluszko. Aktorka znana z "M jak miłość" zmagała się z nowotworem, a teraz potrzebuje środków na kosztowną rehabilitację. Jej powrót na scenę zaplanowany był jeszcze na ten miesiąc.
Hanna Bieluszko to niezwykle ceniona i lubiana polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, od ponad 30 lat związana z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Szerszej publiczności jest doskonale znana między innymi z sympatię budzących ról w popularnych serialach, takich jak "M jak miłość" oraz "Barwy szczęścia". W ostatnim czasie artystka musiała zmierzyć się z chorobą nowotworową. Choć aktorka przeszła już konieczną operację ratującą życie i wygrała tę najważniejszą walkę, potrzebuje pomocy - głównie finansowej. W kwietniu artystka miała pojawić się na scenie wspomnianego teatru. Głos w tej sprawie zabrał dyrektor Krzysztof Głuchowski.
Ilona Felicjańska o uzależnieniu i pobycie w ośrodku chrześcijańskim. Czy rozważała pobyt w ośrodku Koterskiego?
W kwietniu Hanna Bieluszko miała powrócić na scenę
Obecnie Hanna Bieluszko walczy o powrót do zdrowia. Po operacji jest bardzo słaba i potrzebuje rehabilitacji, która pomoże jej wrócić do sił. Aktorka planowała wrócić na scenę Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie pod koniec kwietnia. Jest bowiem w obsadzie "Dziadów", które zaplanowano na 22-25 kwietnia. Głos w tej sprawie zabrał dyrektor teatru, Krzysztof Głuchowski. W rozmowie z "Super Expressem" stwierdził, że z utęsknieniem czekają na Bieluszko. Podkreślił, że wszyscy wierzą w jej rychły powrót do pracy, bowiem czekają na nią zarówno koledzy z pracy, jak i widzowie.
Hania jest częścią naszej teatralnej rodziny. Wszyscy ją wspieramy i głęboko wierzymy, że szybko do nas wróci, że wróci na scenę. Jest bardzo lubianą aktorką i widzowie także czekają na moment, aż będą znowu mogli ją ponownie zobaczyć na scenie - wyznał we wspomnianej rozmowie dyrektor krakowskiego teatru.
Hanna Bieluszko potrzebuje 200 tysięcy złotych na rehabilitację
Artystka jest obecnie pod opieką fundacji Votum z Wrocławia, która wspomaga osoby z niepełnosprawnościami. Z racji ogromnych kosztów leczenia Hanna Bieluszko nie jest w stanie sama opłacić leczenia. I dlatego też zorganizowano zbiórkę pieniędzy. Jak dotąd udało się uzbierać ponad 95 z 200 tys. zł, które są celem kampanii.
Hanię dotknęła zabójcza choroba. Udała się walka o życie, jednak w trakcie tej wycieńczającej walki kruchy organizm poniósł ogromne uszkodzenia. Teraz niezbędna jest kolejna walka - o powrót do sprawności, żeby mogła wrócić do zdrowia i jak najszybciej znów stanąć na scenie. Potrzebna jest intensywna, specjalistyczna i niestety kosztowna rehabilitacja. A my prosimy, żeby ją w tym wesprzeć - można przeczytać na stronie zbiórki dla aktorki.