Filip Chajzer zabrał głos ws. afery z mamą jego dziewczyny. "Kłamstwo"
Filip Chajzer opowiedział o związku z 20-letnią Bianką w podcaście Małgorzaty Rozenek. Prezenter zdradził, jak doszło do ich poznania w pracy, a także odniósł się do doniesień o rzekomym napięciu w relacjach z rodziną partnerki.
Filip Chajzer był gościem najnowszego odcinka podcastu Małgorzaty Rozenek, opublikowanego na youtube'owym profilu Gazeta.pl. W rozmowie pojawiły się m.in. wątki walki z uzależnieniem i wychodzenia z żałoby po śmierci syna. Wypłynął także temat nowej relacji prezentera, która wywołała duże zainteresowanie w internecie.
Małgorzata Rozenek o "Królowej przetrwania" i hejcie. "My nikomu nie sznurujemy ust"
Filip Chajzer o tym, jak poznał swoją dziewczynę
Chajzer powiedział, że jego partnerka, 20-letnia Bianka, pracuje jako producentka podcastowa. Wspomniał, że spotkali się w studiu nagraniowym podczas pracy nad jego pierwszym podcastem.
Tak też się poznaliśmy, przy moim pierwszym podcaście. Ja wszedłem do studia i mówię: "Wow, kto to jest?". Czy mogę poprosić o numer? Tak naprawdę poprosiłem kogoś, żeby poprosił i dostałem i poszliśmy na randkę i było super - przekazał.
Prezenter podkreślił, że nie spodziewał się, że pojawi się u niego tak silne uczucie. Opisał też swój codzienny rytm i to, że uważał go za stały oraz przewidywalny:
Ja prowadzę, że tak powiem, nudne i przewidywalne życie. Moje życie to jest pojechanie do kościoła, nagranie podcastu, zmontowanie podcastu, zjedzenie kolacji. Ja sobie tak już myślałem, że no dobra, no to ja już tak żyję. Już wszedłem na taki, że tak powiem, stopień świadomości, pogodzenia, jakiejś takiej miłości, poczucia misji, że no jakby co się może wydarzyć? A jednak Filip, życie cię jeszcze zaskoczy.
Filip Chajzer zdementował plotki
Rozenek powołała się również na doniesienia, które opublikował Pudelek. Portal przekazał, że podczas spotkania autorskiego dziennikarza miało dojść do nieprzyjemnej sytuacji między nim a mamą Bianki. miały paść pytania m.in. o to, jak wyobraża sobie związek i dlaczego miał nakłaniać dziewczynę do zamieszkania razem bez wiedzy rodziców, a także o utrudnianie kontaktów z rodziną.
W rozmowie Chajzer zdementował te informacje i podkreślił, że nie chce oceniać ani opowiadać o cudzej sytuacji rodzinnej.
Jest to kłamstwo. Nie powinienem oceniać czyjejkolwiek sytuacji rodzinnej, ani o niej opowiadać, ale zostaję dosyć brutalnie w to wciągnięty i jest mi strasznie z tego powodu przykro. [...] Ma regularny kontakt z mamą, spotyka się z nią, z babcią, z tatą. W związku z tym to jest kłamstwo, mówiąc wprost. To jest wewnętrzna sytuacja rodzinna - wytłumaczył.