Syn Krawczyka nagrał piosenkę w hołdzie ojcu. Tylko u nas premierowy odsłuch! Wzruszający tekst wyciska łzy

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior w piękny sposób złożył hołd swojemu nieżyjącemu ojcu. Wschodząca gwiazda muzyki nagrała utwór Tato, w którym wspomina ich relację i wyraża ogromną tęsknotę. Nad całością czuwał Marian Lichtman. Posłuchajcie tych wzruszających słów.

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia. Muzyk po kilku dniach pobytu w szpitalu wrócił do domu. Nagle zaczął czuć się gorzej. Pomimo szybkiej reakcji medyków nie udało się go uratować. Informacja o śmierci wokalisty wstrząsnęła jego fanami, a także przyjaciółmi z branży. Sieć natychmiast zaczęły zalewać kondolencje i wspomnienia związane z artystą. Od jego śmierci minęło już pół roku, a wiele osób nadal nie może pogodzić się z tym, co się stało.

Pogrążony w żałobie jest także jedyny syn gwiazdy muzyki, czyli 47-letni Krzysztof junior. Wiadomo, że po swoim ojcu odziedziczył on zamiłowanie do sceny. Od lat należy do Studia Integracji przy Łódzkim Domu Kultury, gdzie szlifuje swój wokalny warsztat. Syna wokalisty można usłyszeć m.in. na ulicach Łodzi, gdzie często śpiewa hitu z repertuaru swojego taty.

Krzysztof Krawczyk junior nagrał piosenkę Tato w hołdzie ojcu

Pamięć o Krzysztofie Krawczyku nadal jest żywa. O tym, jak wielką sympatią darzyli go fani, może świadczyć fakt, że przez ostatnie pół roku odbyło się już wiele koncertów i muzycznych wydarzeń, na których w piękny sposób uczczono pamięć o wokaliście. Pośmiertnie otrzymał on Złotego Fryderyka za całokształt twórczości. Niedawno w trakcie festiwalu w Opolu na scenie nie tylko pojawiły się jego piosenki, ale odsłonięto też mural z wizerunkiem piosenkarza.

Teraz w najpiękniejszy z możliwych sposobów hołd zmarłemu ojcu postanowił oddać Krzysztof junior. Mężczyzna nagrał piosenkę zatytułowaną Tato, w której wyraził, jak bardzo tęskni za ojcem. Tekst tego utworu porusza najczulsze struny. Tylko u nas możecie przeczytać pierwsze fragmenty tej piosenki.

A mogło tato piękniej być, za mało ciebie miałem. Co było, to nie liczy się mój tato. A w sobie dużo siły mam, ja wielbię ciebie tato. Kiedy spotkamy się, wybaczymy sobie mój kochany tato – brzmi refren.

W tekście wzruszającej piosenki Krzysztof Igor odniósł się też do wydarzeń z przeszłości i rodzinnego konfliktu. Wierzy, że gdy dane mu będzie znowu spotkać ojca, wyjaśnią sobie wszystkie nieporozumienia. Ubolewa też nad tym, że spędzili ze sobą tak mało czasu.

Nad całością wzruszającego przedsięwzięcia czuwał Marian Lichtman z zespołu Trubadurzy. Nie ukrywa, że jest bardzo przejęty, tym, co się dzieje.

Jako pierwsi możecie opublikować ten kawałek wspaniałej muzyki. Muzyki która płynie z serca. Dawno już nikt tak pięknie o tacie nie śpiewał, jak ten Krzysiek. Jestem z niego dumny i będę go wspierał – powiedział Lichtman w rozmowie z Jastrząb Post.

Piosenka powstała w dwóch studiach nagraniowych Wojciecha Stępnika i Sławka Nalepy w Łodzi. Pierwszy z panów prowadzi Stowarzyszenie Przyjaciół Osób z Talentem:

Zrobię wszystko, by ten chłopak czuł się tu jak u siebie w domu, choć prawdę mówiąc, on tego domu nigdy nie miał. Słyszałem, jak na scenie w Mrągowie mówił „tato, jestem w dobrych rękach” i tak też będzie podczas nagrań – zapowiada Stępniak.

A Lichtman dodaje:

Dzwonią do mnie organizatorzy koncertów i pytają: kiedy pokażesz na scenie tego młodego. Nie spodziewałem się, że ten chłopak w tak krótkim czasie będzie miał tak wielu fanów. To fenomen – wyznał w rozmowie z Jastrząb Post.

Kolejną wspaniałą wiadomością jest to, że Marian Lichtman piosenkę Tato planuje włączyć do musicalu, który właśnie powstaje dla Teatru Muzycznego w Łodzi, który będzie opowiadał i życiu Krzysztofa Krawczyka.  Przypomnijmy, że junior kilka tygodni temu pojawił się na scenie Festiwalu w Mrągowie, gdzie zaśpiewał razem z zespołem Trubadurzy, w którym karierę muzyczną zaczynał jego ojciec.

Poniżej możecie wysłuchać fragmentu piosenki Tato.


Krzysztof Krawczyk z synem

Krzysztof Krawczyk z synem

Wielkanoc u Krawczyków

Wielkanoc u Krawczyków

Krzysztof Krawczyk Junior i Marian Lichtman

Krzysztof Krawczyk Junior i Marian Lichtman

Komentarze

  • Gośćruda pisze:

    Test na ojcostwo i ubiegać sie o spadek

  • Kobieta pisze:

    Na tym zdjęciu już doskonale widać w jaki sposób w swojej Rodzinie był traktowany P. Krzysztof junior!!!
    Dla wszystkich znalazło się miejsce przy stole tylko on jeden jest poza nim. Do gospodyni domu należy ugościć wszystkich domowników bądź gości tak żeby każdy się dobrze czuł.
    Człowiek z problemami zdrowotnymi oraz starszy wymaga szczególnej troski i serca od Rodziny a tu w centrum są zdrowe i mlode kobiety.

  • Gość pisze:

    cudne słowa piosenki wykon tez JUNIORZE brawo zycze CI duzo zdrowia i sily do pokonania trudnosci PAN LICHTMAN I CWYNAR rowniez wielcy i serdeczni troskliwi przyjaciele SP,KK SENIORA patrzy z gory i napewno jest nareszcie zadowolony za ktos pomaga jemu SYNOWI . JUNIORZE NIE DAJ SIE ,NIE PRZEJMUJ SIE ZLYMI OPINIAMI LUDZIOM NIE DOGODZI TY JESTES SOBA POZDRAWIAM JESZCZE SZCZENY OPADNA NIEKTORYM CO CI ZLE ZYCZA

  • Gość pisze:

    Jaki to syn Krawczyka? To zapewne syn Lichtmana, zreszta podobny.

    • Maria pisze:

      Twoja faworytka już dawno dawno temu to zrobiła aby mieć go z głowy ale wynik nie był po jej myśli

  • Gościówa pisze:

    Krzysztof junior kocha ojca, przez którego został kaleką na całe życie, bo to ojciec spowodował wypadek, w którym junior doznał ciężkiego urazu i będzie chorował do końca życia. Jego przezorną macocha zadbała o to, żeby nic mu ojciec nie zostawił, bo przecież mieli pod opieką dzieci jej siostry. Krzysztofowi juniorowi i tak należy się zachowek, więc pazerna macocha nie dostanie wszystkiego. Krzysztofowi Juniorowi życzę dużo zdrowia, dobrych ludzi, takich jak pan Lichtman, koło niego, którzy pomogą mu.w życiu.

  • Gość polka pisze:

    Krzysztof junior kocha ojca, przez którego został kaleką na całe życie, bo to ojciec spowodował wypadek, w którym junior doznał ciężkiego urazu i będzie chorował do końca życia. Jego przezorną macocha zadbała o to, żeby nic mu ojciec nie zostawił, bo przecież mieli pod opieką dzieci jej siostry. Krzysztofowi juniorowi i tak należy się zachowek, więc pazerna macocha nie dostanie wszystkiego. Krzysztofowi Juniorowi życzę dużo zdrowia, dobrych ludzi, takich jak pan Lichtman, koło niego, którzy pomogą mu.w życiu.

  • Fan pisze:

    Z całym szacunkiem do Krzysztofa Krawczyka bo był jest i będzie wielkim artystą dla mnie ale ten jego syn to jakaś wielka pomyłka

    • Gość pisze:

      ty chory człowieku, jak możesz tak pisać, że ten jego syn to jakaś wielka pomyłka !!!!!!!!!!!!!

  • GośćDora pisze:

    Krzysiowi należy się po ojcu i Ewa powinna bez sądóe oddać połowę majątku.

  • Gość pisze:

    Niech Gość Ewa nie krytykuje syna KK … czyzbys zaśpiewał/ lepiej! Nie oceniaj ludzi w taki sposób, to prostactwo w jaki sposób piszesz…..

  • Gość lil pisze:

    Kto doprowadził do takiego stanu tatuś to niech teraz płaci najgorzej jak ktoś cudze widzi pod lasem a swojego pod mordo nie zobaczy chce to niech se śpiewa nawet jak ma ochotę to niech se włożył palec w tyłek gówno wam do tego

  • Gość pisze:

    Gdzie był wcześniej nie szanował ojca

  • Gość pisze:

    Ja lepiej nawalony śpiewam lepiej. Jak tatuś płacił alimenty za syna było ok a teraz…. Junior DO ROBOTY.

  • Gkioś pisze:

    Okropny cwaniak żyjący na koszt innych.Do roboty zadbać o losy własnego dziecka i przestać biadolić jak malutki Kaziu.Wstyd że tak zachowuje się dorosły człowiek.Najgorsze są też te hieny które na nim żerują.

  • Gość pisze:

    Co to jest żenada kto tak naprawdę żeruje na Krawczyku.Tam gdzie ewentualnie jest jakaś kasa do wzięcia nie ma zmiłuj się.Obrzydliwe to wszystko po trupach do celu.

  • GośćEwa Sl pisze:

    Niech ten prosty człowiek beż talentu muzycznego słuchu muzycznego próbuje coś mamrotać pod nosem gdyby miał 3 latka Toć to stary chłop wyskakuje z takim repertuarem piosenki d iecka Wstyd Człowieku skończ szkole i niech mądrzy ludzie jak Pani Zapedowska zadecydują czy się nadajesz czy nie Człowieku osmieszasz się i Ciebie osmieszaja Weź sobie pseudonim i występuj a nie czerpiesz wszystko z ojca *Jesteś cieniutki i to z takim tekstem kogo chcesz wzruszyć Weź ten cholerny zavhowek i daj spokój kobiecie Ewie Nie upadlaj jej Gdyby nie ona nie wiadomo jak potoczlo by się życie Krawczyka Swoją miłością wyssał ją całkowicie Wzięli ślub jest jego żona Co wy od niej chcecie A takie obrzydlistwo chce być piosenkarzem Nie tacy występowali upadli i ślad zaginął Daj spokój leniu zamiataj ulice u Brata Alberta Dostaniesz garnek zupy zrobisz siku i się wykąpiesz Opamietaj się demonie nieczysty

    • GośEwa. pisze:

      Jak mozna być tak bezczelna.Niech Pani najpierw pomyśli,a później wypowiada się.Czyzby jest pani z ugrupowania żony Krawczyka?.