To Pamela Anderson? Nie! To Ewa Minge. Lata mijają, a ona coraz piękniejsza. Na potęgę kusiła ciałem
Ewa Minge jest jedną z najbardziej zasłużonych projektantek mody w tej części Europy. W jej przypadku sukces goni sukces. 55-latka ponadto prężnie działa na rynku wydawniczym.
W zeszłym roku premierę miała jej książka pt. Gra w ludzi.
Jest to książka, która się rozgrywa w różnych światach. Z jednej strony mamy taki normalny, bardzo przyziemny świat ciężkiej pracy. Mamy w tym świecie ciężkiej pracy też taką prostytucję, która nie jest prostytucją z wyboru przymusową, uwikłaną. Naprawdę nie trzeba jechać do Dubaju, żeby poprzez moją książkę zobaczyć np. to, co dzieje się u nas w Polsce. Pokazuję także, że z tego świata można się czasami wyrwać, pod warunkiem, że nie jest się spadem z tej najwyższej półki, z tej półki luksusowej – opowiedziała o niej Jastrząb Post.
Ewa Minge zaświeciła dekoltem. Ma idealną figurę!
Dziś wieczorem Ewa zaserwowała nam piękny widok. Zapozowała w dwuczęściowym komplecie, a dzięki licznym wycięciem wyeksponowała zgrabną talią i dekolt.
Jej nowe zdjęcie z Instastory znajdziecie w galerii pod artykułem. Prawda, że projektantka ślicznie wygląda?
Jakiś czas temu Ewa zdradziła, że zawdzięcza sylwetkę ćwiczeniom.
No i mam i ja zdjęcie siedziska. Takie efekty programu odnowy biologicznej ducha i ciała. Pot i łzy, dyscyplina... nie moja, dziecko mnie dyscyplinuje, a potrafi – napisała pod gorącymi fotkami, a zacytował ją portal gwiazdy.wp.pl.