Afera alimentacyjna w rodzinie Zamachowskich przybiera na sile! W sprawę zaangażowała się nawet Ewa Minge!
Afera alimentacyjna w rodzinie Zamachowskich przybiera na sile! W sprawę zaangażowała się nawet Ewa Minge!
Afera alimentacyjna w rodzinie Zbigniewa i Moniki Zamachowskich przybiera na sile. Okazuje się, że medialny spór i przepychanki coraz bardziej intrygują nie tylko Polaków, ale również osobowości z show-biznesu. Jedną z nich jest Ewa Minge, która bez skrupułów skomentowała sprawę na swoim Instagramie. Projektantka nie przebierając w słowach, postanowiła dać Monice lekcję moralności:
Ewa Minge skomentowała aferę o alimenty Zamachowskich
Kuba Górski
Udostępnij
Kobiety mają pewną przypadłość. Niestety przeważnie kobiety są bowiem udziałowcami tematu "jak zniszczyć, zdeprecjonować byłą żonę swojego aktualnego męża". Słabe jak cholera ale horror pojawia się w sytuacji kiedy kobieta niszcząc przeszłość swojego aktualnego partnera bierze się za niszczenie dzieci i w ramach słodyczy i trzepotu rzęs, cudownie podszeptuje mu różne tematy skrupulatnie oddalając jego potomstwo z byłą od ich aktualnego życia - czytamy.
Rozemocjonowana projektantka nawet pokusiła się o stwierdzenie, że prędzej czy później Zbyszek zatęskni za dziećmi i domem, a ich związek przepadnie.
Jak się to skończy kiedyś ? Dla niej, głównie dla niej katastroficznie. Facet prędzej czy później przejrzy na oczy i zatęskni za własnymi dziećmi. Te jednak dorastają, widzą i rozumieją. A jak nie rozumieją , to świat im podpowie z dużym prawdopodobieństwem na niekorzyść tatusia. Przebudzony ojciec zderzy się wiec ze ścianą, za co obwini i słusznie, aktualna partnerkę , którą był jeszcze do niedawna tak ślepo zauroczony. Uroki maja to do siebie ze opadają z czasem i rzeczywistość wyklucza kontynuacje stanu z zaślepieni.
Ewa postanowiła również zabrać głos w sprawie afery alimentacyjnej i wielkiego zaangażowania obecnej żony Zamachowskiego. Minge komentując konflikt nie pozostawiła suchej nitki na partnerce aktora:
Dramat pojawia się kiedy kobieta ma np. dostęp do mediów i rozgrywa swój bój publicznie. Bez względu na sedno sprawy i nawet jakiekolwiek ukryte racje, to świństwem największym i brakiem uczuć ludzkich podstawowych jest wojna medialna z dziećmi i byłą małżonką obecnego oblubieńca. Zasada dla mnie i chyba każdego normalnego człowieka jest prosta - ukradłaś, wykradałaś chłopa z układu w którym tkwił, to siedź cicho i nie dobijaj rodziny, która była przeświadczona, że jest szczęśliwa. Nie niszcz dzieci niewinnych na okładkach gazet i nie pieprz, że robisz to dla ich dobra, bo w ich pojęciu jedyne dobro ukradłaś ty i wmawiając teraz wszystkim, że tatusia im uratowałaś od nieszczęścia, w którym tkwił wskazujesz na epicentrum tego nieszczęścia - napisała wprost projektanta.
Warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy raz, gdy Ewa Minge skomentowała tak ostro zachowanie Zamachowskiej. W 2014 roku po wywiadzie prezenterki dla magazynu VIVA!, projektantka nie wytrzymała i ostro spuentowała relację Moniki i Zbigniewa.
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego kobiety muszą tak dosadnie i groteskowo eksponować swoją zdobycz... miłość... upokarzając przy tym inną kobietę? - pytała.