WAŻNE
TERAZ

Tusk wygrywa sondaż. Kaczyński może mieć większość

Ewa Migne ujawnia swoje sekrety

Ewa Minge, uznana projektantka, która budzi wiele kontrowersji, jak się okazuje ma do siebie olbrzymi dystans. Potrafi żartować z siebie: „Tak, jestem blacharą i wieśniarą, Wynika to z tego, że zawsze wiedziałam, że chcę mieszkać na wsi”, powiedziała w wywiadzie dla lula.pl.

Minge w rozmowie wspomina swoje sukcesy we Włoszech. Miała nadzieję dłużej zatrzymać się w tym pięknym kraju, jednak, jak sama mówi, jej miejscem na świecie zawsze będzie Polska. Nawet mimo wielu pokus – płynących od samego Sylvio Berlusconiego – nie zdecydowała się na pozostanie w Italii na zawsze.

„Sylvio wręcza nam odznaczania i później chce sobie z nami zrobić zdjęcie. Wyciąga mnie, stawia koło siebie i tak powstaje zdjęcie. Drugiego dnia w prasie informacje, że Sylvio się zakochał...” - opowiada rozbawiona.

Okazuje się, że gdy zgasły flesze ówczesny premier Włoch poprosił Ewę o jej numer telefonu.

„A ja się spytałam, po co. On odparł, że chce się ze mną spotkać. A ja na to, że jesteś człowiekiem żonatym, a żonatym nie daję swojego numeru”.
Ewa Minge

Fotografia: ONS
Fotografia: ONS
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!