Eskalowało od "ekstremalnie niskiego IQ". Robert De Niro BOI SIĘ Donalda Trumpa. "To idiota. Musimy się go pozbyć"
Robert De Niro jest przerażony ruchami politycznymi Donalda Trumpa i prawicowej Partii Republikańskiej. – Próbują wszelkich możliwych sztuczek, a Konstytucja niech idzie w diabły – opisał ostatnie działania politycznych oponentów. Wcześniej De Niro i Trump publicznie się obrażali.
Robert De Niro i Donald Trump nie darzą się sympatią. Panowie wiele razy wymieniali się oskarżeniami. Aktor przyznał, że Trump nieźle go "przestraszył".
Robert De Niro wystraszył się ruchu prezydenta USA
Gwiazdor Hollywood wystąpił w programie "No Kings 3 Kick-Off Call". Podzielił się w nim swoimi obawami dotyczącymi działań politycznych Donalda Trumpa.
– Grałem w filmach mnóstwo twardych, przerażających facetów – ale wiecie, co mnie naprawdę przeraża? To, co próbuje zrobić rząd, ten rząd, nasz rząd – odebrać nam prawo do głosowania – zaczął. – Próbują wszelkich możliwych sztuczek, a Konstytucja niech idzie w diabły – dodał.
Aktor rozwinął, że ma na myśli "upaństwowienie wyborów, przejęcie kontroli nad stanowymi rejestrami wyborców, zmuszanie wszystkich do ponownej rejestracji z oryginalnymi aktami urodzenia, paszportami i innymi dokumentami". De Niro oskarżył Partię Republikańską, że dąży do przeforsowania tego wszystkiego.
Zdaniem aktora, prezydent w końcu może zupełnie odwołać wybory, poprzez wprowadzenie stanu wyjątkowego.
Robert De Niro i Donald Trump. Historia konfliktu
Robert De Niro, będący zwolennikiem Partii Demokratycznej, od lat pozostaje w napiętych relacjach z Donaldem Trumpem. – To idiota. Musimy się go pozbyć. Zrujnuje kraj – mówił o prezydencie w jednym z podcastów MSNBC.
Donald Trump nie pozostawał dłużny. W lutym 2026 roku zasugerował, że De Niro jest "obłąkany", "ma ekstremalnie niskie IQ" i że powinien zostać deportowany z kraju. Po tych słowach konflikt eskalował do niespotykanych wcześniej rozmiarów.