Edwardowi Miszczakowi puściły nerwy. Wypalił o Wojewódzkim: "Kuba zawsze nie lubił kobiet"
Edward Miszczak udzielił głośnego wywiadu Żurnaliście, który natychmiast odbił się szerokim echem w branży. W rozmowie padło wiele smaczków, ale jednym z najmocniejszych fragmentów okazało się wyznanie dyrektora Polsatu na temat Kuby Wojewódzkiego, które padło przy okazji tematu "X Factora". O co chodziło?
Temat pierwszej edycji "X Factora", która okazała się ogromnym sukcesem, wraca po latach. Fani programu z pewnością pamiętają, że Maja Sablewska była jedną z twarzy show, ale zniknęła z obsady równie szybko, jak się pojawiła. Produkcja nigdy nie wyjaśniła widzom, co stało za tą decyzją, dlatego jej odejście przez lata obrosło legendą.
Lidia Kazen o reaguje na słowa Miszczaka "Nasze gwiazdy do Polsatu nie chcą pójść, a gwiazdy Polsatu chciałyby przyjść tutaj"
Maja Sablewska wspomina rozmowę z Edwardem Miszczakiem
Sama Sablewska już wcześniej ujawniła, że po finale pierwszego sezonu została wezwana do gabinetu Edwarda Miszczaka i usłyszała, że nie wróci do kolejnej edycji. Jak relacjonowała, powodem miał być sprzeciw Kuby Wojewódzkiego.
Pamiętam taki moment, kiedy poszłam do gabinetu Edwarda Miszczaka po "X Factorze", po pierwszej edycji, która była ogromnym sukcesem, i usłyszałam, że nie będzie mnie w kolejnej edycji, ponieważ mój kolega, Kuba Wojewódzki, sobie tego nie życzy. To było grube. Powiedziałam, że ja tego w ogóle nie akceptuję, że ja tego w ogóle nie rozumiem. I oczywiście za tym szły inne rzeczy, o których już mówić nie mogę — mówiła w 2012 roku u Żurnalisty.
Edward Miszczak ocenia zachowanie Kuby Wojewódzkiego
Co ciekawe, Miszczak nie zaprzeczył, że Wojewódzki mógł mieć wpływ na decyzję, choć wskazał, że sytuacja była bardziej złożona. Zasugerował, że w tle miały działać również napięcia między kobietami pracującymi przy programie.
No tak czasem mówił. (…) Maja się wysypała, dlatego że tam była ogromna rywalizacja jej szefowej… Tam była jakaś zapiekłość między paniami. Kuba zawsze nie lubił kobiet — stwierdził.
Relacje Miszczaka i Wojewódzkiego na przestrzeni lat może nie były najcieplejsze, ale pozostawały stabilne. Przez ponad dwie dekady Miszczak kierował programowo TVN, a Wojewódzki był jedną z jego największych gwiazd. To właśnie wtedy Miszczak miał nazywać Kubę "królem TVN", a raz wymsknęło mu się nawet, że "król może być więcej". Z czasem jednak ta zawodowa symbioza zaczęła się kruszyć.
Po odejściu Miszczaka do Polsatu chłód między panami stał się wyraźny — widać to nie tylko w jego ostatnich słowach u Żurnalisty, ale też w zgryźliwych komentarzach Wojewódzkiego, który w swoich felietonach podkreślał, że Miszczak "zdradził TVN z konkurencją".