Łatwogang zebrał 3,5 mln zł na leczenie chłopca z DMD. Już uruchomił kolejną zbiórkę

Łatwogang w niedzielę zakończył kolejną zbiórkę pieniędzy na chore dziecko, a dzięki internautom udało mu się zebrać 3,5 mln zł. Chwilę później ogłosił kolejną akcję dobroczynną i poprosił o wsparcie w zebraniu ponad 15 mln zł. Wraz z dojazdem do Gdańska na liczniku wybiły ponad 3 mln zł.

ŁatwogangŁatwogang zebrał ponad 15,5 mln zł na leczenie dzieci z DMD
Źródło zdjęć: © YouTube@latwogang8538
Sergiusz Królak

Piotr "Łatwogang" Hancke w piątkowe popołudnie rozpoczął kolejną akcję dobroczynną, tym razem na rzecz 8-latka chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Przy okazji zbiórki podjął wyzwanie, by przejechać rowerem wzdłuż Polski (od Zakopanego do Gdańska), co transmituje na YouTubie. Po zebraniu 12 mln zł na rzecz Maksa uruchomił kolejną zbiórkę, tym razem na rzecz Adasia, dla którego trzeba było zebrać 3,5 mln zł.

"Szacunek dla niego". Tłumy przy charytatywnej trasie Łatwoganga

Sukces kolejnej zbiórki Łatwoganga. Od razu ruszył z kolejną akcją

Łatwogang uruchomił drugą zbiórkę w niedzielę tuż przed godz. 9:00. Wymaganą sumę na leczenie małego pacjenta z DMD udało się zebrać w ciągu dziewięciu i pół godziny. Influencer podsumował sukces zbiórki słowami:

Mamy 3,5 mln zł, kolejny cel! Trzeba się cieszyć! Brawo, brawo!

Po chwili na ekranie pojawiła się informacja, że kolejna zbiórka promowana na transmisji Łatwoganga prowadzona jest na rzecz Wojtka Martysza, który również choruje na DMD. Rodzina dwulatka potrzebuje aż 15,4 mln zł (link do zrzutki tutaj). Influencer po chwili wyjaśnił, dlaczego wybrał akurat dwuletniego chłopca. Powiedział:

Nie jest najłatwiejsze podejmować decyzję, dla którego dziecka z DMD zbieramy, bo jest ich wiele. Oczywiście, jak wiecie, gdybym mógł, to bym zebrał dla wszystkich i zrobiłbym wszystko, co by się dało, (...) ale na ten moment musimy wybierać kolejność.

"Podjęliśmy decyzję, że tym razem chcemy zebrać dla Wojtusia. To dwuletni chłopczyk, któremu wykryto chorobę siedem miesięcy temu. To zrzutka najbardziej daleka od zebrania, bo trzeba zebrać aż 15,4 mln zł, a rodzicom Wojtka udało się zebrać przez siedem miesięcy jedynie 65 tys. zł. Postanowiliśmy, że chcemy wesprzeć tę zbiórkę. (…) Uznaliśmy, że chcemy pomóc zbiórce, która jest najtrudniejsza do zebrania i która najgorzej sobie radzi" – powiedział Łatwogang.

Piotr Hancke chwilę po godz. 21:00 dojechał do Gdańska, a na liczniku było już ponad 3 mln zł. Po oficjalnym zakończeniu akcji zachęcił internautów do dalszych wpłat na rzecz Wojtka Martysza.

Łatwogang
Łatwogang zakończył kolejną zbiórkę pieniędzy i uruchomił następną © YouTube@latwogang8538
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!