UOKiK zajął się podcastami Żurnalisty. 34-latkowi grozi KARA finansowa
Żurnalista w kwietniowym wywiadzie dla "Kanału Zero" ujawnił, że wziął pieniądze za realizację kilku odcinków swojego podcastu. Sprawą zajął się UOKiK, co potwierdził prezes organizacji. – Oczekujemy bardzo obszernych informacji, aby dowiedzieć się, które z konkretnych nagrań mogły być opłacone – poinformował Tomasz Chróstny.
Dawid "Żurnalista" Swakowski w marcu 2026 r. potwierdził krążące od lat spekulacje, że czasem realizuje sponsorowane odcinki swojego podcastu "Rozmowy bez kompromisów", co wzbudziło duże kontrowersje w sieci. Miesiąc później w wywiadzie dla "Kanału Zero" zapewnił, że opłacone rozmowy przebiegają tak samo, jak inne wywiady, bo "nie ma autoryzacji, nie ma wyboru tematów". Sprawą płatnych wywiadów zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Żurnalista opowiedział o swoich zarobkach. Przez lata narobił sobie długów
Żurnalista może dostać karę od UOKiK za podcasty sponsorowane
UOKiK już w marcu 2026 r. potwierdził, że otrzymał skargę dotyczącą nieoznaczania treści sponsorowanych przez Żurnalistę. Organizacja poinformowała, że Dawid Swakowski nie oznacza czytelnie i zrozumiale dla odbiorców, że dany odcinek podcastu jest sponsorowany. Więcej informacji o sprawie przekazał prezes UOKiK w środowym wydaniu programu "Onet Rano. Finansowo". Tomasz Chróstny zapewnił:
Zależy nam na tym, żeby każdy, kto ma do czynienia z treścią, która została opłacona, dobrze był o tym poinformowany.
Prowadząca rozmowę Natalia Szewczak dopytała prezesa UOKiK o podcasty z udziałem celebrytów, które nie są właściwie oznaczone jako rozmowa sponsorowana. Tomasz Chróstny wówczas bezpośrednio nawiązał do Żurnalisty, mówiąc:
W ten obszar bardzo mocno weszliśmy, stąd żądanie wyjaśnień choćby od Żurnalisty. (...) Wciąż czekamy na wyjaśnienia. Oczekujemy bardzo obszernych informacji, aby dowiedzieć się, które z konkretnych nagrań mogły być opłacone, jak zostały prawidłowo oznakowane...
Szef UOKiK na koniec wyjaśnił, że za brak oznaczenia podcastu sponsorowanego grozi kara w wysokości do 10 proc. obrotu finansowego.