Zakochała się w Sewerynie Krajewskim, przeżyła romans w Paryżu. Miała wtedy narzeczonego. Burzliwe uczuciowe losy Ireny Jarockiej

Irena Jarocka przez lata uchodziła za jedną z najbardziej lubianych gwiazd polskiej estrady. Choć publiczność znała ją przede wszystkim z przebojów i scenicznego wdzięku, jej życie uczuciowe było pełne zwrotów akcji. Zanim stanęła na ślubnym kobiercu z Marianem Zacharewiczem, uległa urokowi Seweryna Krajewskiego, a podczas pobytu w Paryżu przeżyła fascynujący romans z Francuzem, który marzył o wspólnej przyszłości u jej boku.

Irena Jarocka i Seweryn Krajewski Irena Jarocka i Seweryn Krajewski
Źródło zdjęć: © KAPIF
Katarzyna Kozidrak

Historia miłosna Ireny Jarockiej mogłaby posłużyć za scenariusz filmu romantycznego. Młoda wokalistka, stawiająca pierwsze kroki na estradzie, spotyka swojego idola, później wyjeżdża do Paryża, gdzie poznaje tajemniczego adoratora, a ostatecznie wraca do Polski, by spełnić obietnicę daną narzeczonemu. Choć jej życie zawodowe nabierało coraz większego tempa, równie wiele działo się w sferze prywatnej.

Powstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"

Irena Jarocka zauroczyła się Sewerynem Krajewskim

Pierwsze zauroczenie Sewerynem Krajewskim pojawiło się jeszcze zanim Jarocka zdobyła ogólnopolską popularność. Młoda artystka zobaczyła lidera Czerwonych Gitar podczas występu w Sopocie i – jak później wspominała – jego obecność zrobiła na niej ogromne wrażenie. Kilka lat później doszło do ich spotkania, do którego przyczynił się... jej narzeczony Marian Zacharewicz. To właśnie on postanowił namówić Krajewskiego do napisania utworu dla ukochanej. Dla Jarockiej było to wyjątkowe wydarzenie.

To spotkanie było dla mnie ogromnym przeżyciem. Stałam jak (...) [słup soli - przyp. aut.] i gdyby nie Marian, chyba nie miałabym odwagi w ogóle się odezwać. Seweryn wydawał się bardzo skromny, nieśmiały i zamknięty w sobie. Dopiero gdy zaśpiewał mi piosenkę 'Gondolierzy znad Wisły', poczułam, jak pękają bariery między nami.

Utwór okazał się przełomem w jej karierze, a między artystami pojawiła się wzajemna sympatia. Oboje byli sobą oczarowani, jednak świadomość, że Jarocka jest związana z jego kolegą, sprawiła, że Krajewski nie zdecydował się przekroczyć granicy przyjaźni.

Irena Jarocka rozkochała w sobie Francuza

Wkrótce potem przed wokalistką otworzyły się drzwi do wielkiego świata. Wyjazd stypendialny do Paryża był spełnieniem marzeń wielu młodych artystów tamtej epoki. Sama Jarocka nie kryła emocji związanych z podróżą.

W tamtych czasach Paryż był marzeniem każdego z nas. Jechałam bardzo napięta, ale też zaciekawiona, bo był to mój pierwszy w życiu wyjazd na Zachód. Czułam, że czeka mnie wielka przygoda. Ryzykowałam, ale jak jest się młodym, żadne bariery nie wydają się zbyt wysokie do przeskoczenia – pisała po latach w "Autobiografii".

We Francji nie tylko rozwijała swoje umiejętności wokalne, ale także poznała Jean-Louisa – inteligentnego i charyzmatycznego młodego Francuza. Między nimi szybko narodziła się bliska relacja.

Spotykaliśmy się dość często. Przesiadywaliśmy przeważnie w kawiarniach Dzielnicy Łacińskiej lub chodziliśmy na długie spacery. Jean-Louis uznał, że nasze spotkania były dla niego najlepszą kuracją – wspominała artystka.

Z czasem jednak zauroczenie zaczęło ją przytłaczać.

Czułam, jakby udzielały mi się jego emocje. Moje nastroje po spotkaniach z nim stawały się fatalne. W końcu zaczęłam go unikać – wyznała.

Gdy o romansie dowiedział się Marian Zacharewicz, postanowił osobiście polecieć do Francji i walczyć o ukochaną. Po latach wspominał:

Ona w Paryżu spotkała kogoś. Przestała do mnie pisać. Pomyślałem, że muszę pojechać i poważnie z nią porozmawiać. Pojechałem i znów zbliżyliśmy się do siebie. Przekonałem ją, że we Francji kariery nie zrobi.

Jego determinacja przyniosła efekt.

Obiecała, że wróci i zostanie moją żoną – mówił.

Jarocka dotrzymała słowa i w 1972 r. poślubiła Zacharewicza. Co ciekawe, jednym ze świadków podczas ceremonii był właśnie Seweryn Krajewski.

Irena Jarocka po rozwodzie z pierwszym mężem spotkała miłość życia

Choć małżeństwo nie przetrwało próby czasu i zakończyło się rozwodem po sześciu latach, Jarocka nigdy nie ukrywała, że Marian odegrał w jej życiu wyjątkową rolę. Po rozstaniu tłumaczyła, że przyczyną kryzysu była przede wszystkim intensywna praca i nieustanne zawodowe obowiązki.

Naszą miłość zgubiło zatracenie się w pracy. Kariera bez przerwy się rozkręcała i w zasadzie nie było czasu na dom, na (...) [potomstwo - przyp. aut.], na relaks. Oddaliliśmy się od siebie, rzadko bywaliśmy w domu. Czas wypełniały nam bez reszty ciągłe wyjazdy, trasy koncertowe i nagrania – wspominała.

Później odnalazła szczęście u boku Michała Sobolewskiego, z którym spędziła resztę życia. Jednak historia zauroczenia Sewerynem Krajewskim i romantycznej przygody w Paryżu na zawsze pozostała jednym z najciekawszych rozdziałów jej biografii.

Seweryn Krajewski
Seweryn Krajewski © KAPIF | © by KAPiF.pl
Irena Jarocka
Irena Jarocka © KAPIF | © by KAPiF.pl
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY