Rozczarowanie po występie Julii Wieniawy w Sopocie. Za kulisami zrobiło się chłodno
Koncert "Zostawili nam piosenki" przyciągnął tłumy, a internauci od razu zaczęli komentować każde wykonanie i każdą stylizację. W sieci wrzało od opinii o Julii Wieniawie, która tego wieczoru sięgnęła po kultowy utwór Danuty Rinn. Tymczasem za kulisami atmosfera była już znacznie chłodniejsza, zwłaszcza między piosenkarką dziennikarzami.
Koncert "Zostawili nam piosenki" odbył się podczas tegorocznego Polsat Hit Festiwalu i był hołdem dla legend polskiej muzyki. Julia Wieniawa wykonała tam utwory Kaliny Jędrusik "Bo we mnie jest seks" oraz "Gdzie ci mężczyźni", czyli kultowy przebój Danuty Rinn. Jej interpretacje, zwłaszcza kawałka Rinn, wywołały ogromne emocje — zarówno na widowni, jak i później w sieci.
Edward Miszczak wspomina Krzysztofa Krawczyka i komentuje nieobecność Doda w Sopocie
Julia Wieniawa unika rozmów po występie
Według ustaleń "Faktu" po swoim występie Julia Wieniawa nie była skora do rozmów z dziennikarzami. Udzieliła jedynie dwóch krótkich wywiadów mediom zaprzyjaźnionym z Polsatem, a pozostali reporterzy nie mogli zadać jej żadnego pytania.
Na ściance gwiazda pozowała jednak chętnie — i to w dwóch różnych kreacjach. Dziennikarze, którzy czekali na komentarz artystki, mieli jednak wrócić z niczym.
ZOBACZ TAKŻE: Polsat Hit Festival 2026. Michał Wiśniewski WBIEGŁ MIĘDZY LUDZI. Ogniste show Ich Troje
Julia Wieniawa zbiera mieszane opinie widzów
W sieci jednak dominowały zupełnie inne emocje. Widzowie komentowali na potęgę, a wielu z nich podobały się występy artystki. Chwalili także jej kreacje.
"Muzycznie absolutnie światowa klasa. Każdy dźwięk brzmiał idealnie", "Julia nam się pięknie rozwija artystycznie", "Meeega wykonanie! Julio, fantastyczny wokal, dykcja — no cudo", "Super występ i piękna kreacja", "REWELACJA! To jest klasa, ciężka praca, tutaj nie ma przypadku", "Dla mnie jeden z lepszych polskich wokali", "Oba występy super! A Julka wyglądała jak milion dolarów" — pisali.
Choć wiele osób zachwycało się Wieniawą, w komentarzach pojawiły się też głosy krytyczne. Część internautów uznała, że nie udźwignęła tak kultowych utworów.
"Oj słabiutko, nie ma głosu do takiej piosenki. Dużo recytowała zamiast śpiewać i bardzo spłaszczyła tę piosenkę. Bardzo kiepsko!", "Nie mogę zrozumieć, o czym ona śpiewa", "Za słaby głosik na Danutę", "Pani Danuto, przepraszam za Julkę... Czyja to wina, że ludzie nie mają słuchu i gustu muzycznego", "Słychać fałsz niestety" – komentowali bardziej krytyczni użytkownicy.