W tym ważnym dniu towarzyszyło mu wiele gwiazd. Hymn narodowy zaśpiewała Lady Gaga, a Jennifer Lopez cała w bieli uświetniła uroczystość swoim występem. Swoje poparcie przekazali mu także byli prezydenci, którzy razem ze swoimi żonami stanęli u boku nowej pary prezydenckiej.
Jedynymi osobami, które nie świętowały dzisiejszego dnia byli Donald Trump i jego żona Melania. Opuścili oni Biały Dom w ponurych nastrojach, a ustępujący z urzędu prezydent do samego końca nie ukrywał niechęci do swojego następcy. W ostatnim przemówieniu zapowiedział, że nadal ma zamiar odgrywać ważną rolę.
Donald Trump zostawił list dla swojego następcy w Białym Domu
Donald Trump cały czas nie może się pogodzić z tym, że jego prezydentura dobiegła końca. Biznesmen otwarcie mówił o tym, że wybory zostały "skradzione". Razem z żoną nie ukrywali, że nie darzą sympatią nowej pary prezydenckiej. Zerwali z ponad 70-letnią tradycją i nie zaprosili do Białego Domu Bidenów, by oprowadzić ich po domowym skrzydle siedziby prezydentów.
Nie mieli także zamiaru uczestniczyć w dzisiejszym zaprzysiężeniu Joe Bidena, co nie wydarzyło się w USA od 1869 roku. Okazuje się jednak, że ustępujący prezydent zostawił dla swojego następcy krótką notatkę.
Krótki list położył na biurku w Gabinecie Owalnym:
Co w niej zawarł? Prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy, a treść krótkiego listu nie zostanie upubliczniona. Internauci mają jednak swoją teorię na ten temat. Nieznana treść pobudziła ich wyobraźnię, czego wyraz dali w komentarzach:
- Proszę, nie oskarżaj mnie!
- Ja myślę, że powycinał literki z gazet.
- Czekałem 4 lata na to byś zajął moje miejsce.
- Zepsułem toaletę na górze.
Pomysłów są setki tysięcy. A jak Wam się wydaje, co Donald Trump mógł napisać do Joe Bidena?