Doda pokazała archiwalne zdjęcia z ojcem. Szczerze opisała ich relację
Doda wróciła do rodzinnych wspomnień i pokazała zdjęcia z dzieciństwa, na których jej ojciec, Paweł Rabczewski, jak na sportowca przystało, prezentuje muskulaturę godną mistrza. Gwiazda opisała ich relację, podkreślając, jak ważną rolę odgrywał w jej życiu od pierwszych lat. "Kiedy wszyscy patrzyli na mnie jak na szaleńca, on patrzył na mnie ze zrozumieniem i z dumą" — czytamy.
Doda wstawiła na social media osobisty wpis z okazji Dnia Ojca. Wokalistka opublikowała archiwalne zdjęcia z dzieciństwa, na których widać, jak jej tata — były sztangista Paweł Rabczewski, wielokrotny mistrz Polski i reprezentant kraju na igrzyskach w Moskwie — podnosi małą Dorotę jedną ręką, jakby ważyła tyle co piórko. Artystka podkreśliła, że od zawsze mieli niezwykle bliski kontakt. "Odkąd pamiętam, to tata zawsze rozumiał moje dziwactwa bez słów, to tata zawsze tłumaczył mamie, o co mi chodzi i co naprawdę czuję" — napisała.
Doda ostro o Skolimie. Czy wystąpiłaby z nim na jednej scenie?
Dorota Rabczewska podkreśla wyjątkową relację z tatą
W swoim wpisie Doda wróciła do wspomnień z dzieciństwa i relacji, która — jak podkreśla — była dla niej fundamentem. Opisała, że jej ojciec zawsze potrafił przewidzieć jej decyzje i reakcje, nawet wtedy, gdy inni kompletnie jej nie rozumieli.
To tata wygrywał wszystkie zakłady z rodziną, kiedy zachodzili w głowę, co zrobię, jaka będzie moja decyzja — wspomina.
Podkreśliła też, że to właśnie on najlepiej czuł jej charakter:
To tata od zawsze rozumiał mnie najlepiej, czuł mój żart. Czuł moje serce, moją artystyczną duszę, moją wrażliwość, moją odwagę, nieugiętość czy zawziętość… Kiedy wszyscy patrzyli na mnie jak na szaleńca, on patrzył na mnie ze zrozumieniem i z dumą.
Dorota Rabczewska o ojcu jako przewodniku
W dalszej części wpisu artystka opisała, jak ogromną rolę jej ojciec odegrał w najtrudniejszych momentach życia.
Kiedy zabłądziłam, zawsze wyciągnął do mnie dłoń. Kiedy upadłam, zawsze służył mi podparciem. Kiedy się poddawałam, zawsze wyciągał mnie na wierzch. Kiedy popełniałam błędy, zawsze tworzył z nich lekcje i wybaczał — napisała.
Doda ujawniła również, że to właśnie słowa ojca stały się inspiracją do jednego z jej największych hitów.
To z jego słów napisałam piosenkę "Nie daj się", bo to ON zawsze powtarzał mi codziennie, każdego dnia te słowa — podkreśliła.