Syn Nawrockich zabójczo szczerze o matce. "Była bardziej łagodna"
Daniel Nawrocki udzielił wywiadu Szalonemu Reporterowi. Rozmowa w głównej mierze dotyczyła kwestii prywatnych. Syn pary prezydenckiej opowiedział m.in. o swoich planach na przyszłość, ale także relacjach z rodzicami. Wspomniał, jaką matką jest pierwsza dama.
Wizyta Daniela Nawrockiego w "Szalonym Podcaście" u Szalonego Reportera była jego pierwszym tak dużym wywiadem po tym, jak jego ojciec objął urząd Prezydenta RP. Rozmowa w dużej mierze skupiła się na dwóch głównych blokach tematycznych: kulisach kampanii prezydenckiej oraz własnych planach zawodowych Daniela. W pierwszej części syn prezydenta RP opowiedział o trudach kampanii, hejcie, z jakim musiała mierzyć się jego rodzina, a także o swoich relacjach z ojcem i mamą, wskazując Karola Nawrockiego jako swój wzorzec męskości. Później prowadzący zapytał go o matkę. Wyznał, że jest dla niego superbohaterką.
Paprocki i Brzozowski ocenili styl Marty Nawrockiej
Daniel Nawrocki wprost o pierwszej damie
Daniel Nawrocki znany jest głównie z prowadzenia wywiadów z postaciami ze świata sportu czy show-biznesu. Teraz pojawił się w podcaście Szalonego Reportera z drugiej strony, jako gość. Podczas rozmowy nie było tematów tabu i syn pary prezydenckiej odpowiadał na każde, często bardzo prywatne pytanie. W pewnym momencie wywiad zszedł na jego rodziców. Nawrocki wyznał, jaką mamą jest pierwsza dama RP. Podkreślił, że była łagodniejsza od taty i do dziś wspiera go w każdym pomyśle.
Mama jest ciepłą osobą, zawsze mnie wspierała we wszystkim. Przez to, że mama jest kobietą o zupełnie innej wrażliwości, to pewnie odbiór mnie i moich wad był inny, była bardziej łagodna. Ale to brzmi jak każda mama. Bardzo kocham moją mamę i ją szanuję. (...) Mama jest dla mnie superbohaterką, tak jak ci kiedyś powiedziałem. Wystarczy spojrzeć, ile lat mam ja, a ile moja mama. W tak młodym wieku mnie urodziła, zdecydowała, że mnie wychowa. Przy tym pracując, studiując... - powiedział Daniel Nawrocki.
Po chwili dodał:
Jak ja sobie myślałem, będąc w jej wieku, że "ja mam taki problem i sobie z tym nie radzę", a mama miała te same problemy i dwuletnie czy trzyletnie dziecko. (...) Tę miłość od mamy czułem przez całe życie i czuję do dzisiaj - podsumował.