Doda o chorym ojcu. Zdradziła, za co ją przepraszał. "Ze łzami w oczach"
Doda w szczerym wywiadzie ujawnia emocje swego ojca po obejrzeniu dokumentu o jej życiu. Paweł Rabczewski ze łzami w oczach miał przeprosić ją za jedną ze swoich decyzji. Piosenkarka nie ukrywała, że jej tata jest bardzo chory.
W niedawnej rozmowie przeprowadzonej w programie "Wellcome w popkulturze" Doda otworzyła się przed Dorotą Wellman, mówiąc o emocjach ojca. To właśnie w tym wywiadzie gwiazda opowiedziała, jak Paweł Rabczewski zareagował na dokument opisujący jej życie.
Doda w mocnych słowach o osobach korzystających z Ozempiku "Zabierają lek ludziom, którzy naprawdę chorują"
Doda o chorym ojcu. Zdradziła, za co ją przeprosił
Doda, jedna z najpopularniejszych obecnie polskich piosenkarek, została zapytana przez Dorotę Wellman, czy pozwoliłaby swojemu dziecku na karierę w show-biznesie w obecnych czasach. Bez namysłu odpowiedziała, że nie zrobiłaby tego i jej rodzice także, gdyby wiedzieli, jak obecnie będzie wyglądała branża. Opowiedziała o nagraniu, które otrzymała od własnego ojca po latach. Ten miał przeprosić ją za to, że pozwolił jej wejść do brutalnego świata show-biznesu.
- Mój tata jest bardzo chory i trzeba było trochę przyspieszyć głosówkę, bo tak to by trwało 15 minut, ale niestety, po obejrzeniu tego filmu, ze łzami w oczach nagrał mi nagranie i po prostu mnie przeprasza: 'Dziecko, przepraszam cię.' Ja mówię: 'Tato, ty w ogóle nie bierz tego do siebie. My tego nie wiedzieliśmy' - powiedziała artystka.
Doda o mrocznych kulisach show-biznesu
Doda podkreśliła, jak bardzo zmienił się show-biznes od czasu, gdy ona stawiała pierwsze kroki w latach 90. Wtedy nie było jeszcze internetu ani złośliwości, która często towarzyszy dzisiejszej branży. To właśnie ta różnica w podejściu stanowiła szok dla jej rodziny, która wówczas nie zdawała sobie sprawy z tego, co przyniesie czas. - To były lata 90. Inaczej wyglądał show-biznes, nie było jeszcze portali, nie było tego języka nienawiści, nie było tego braku szacunku, hejtu, znęcania się nad człowiekiem" - dodała Doda.
Podczas wywiadu pojawiła się także intrygująca historia związana z młodą fanką Dody. Wspominając o spotkaniu z rodzicami dziewczynki, piosenkarka zastanawiała się nad motywacjami zaangażowania dzieci w trudny świat show-biznesu. - Jak podchodzi do mnie ktoś z dzieckiem swoim i mówi: 'Proszę powiedzieć Dżesice, żeby mocno ćwiczyła, to będzie taka jak pani.' Sobie myślę: 'Boże, za jakie grzechy ci rodzice tak bardzo nienawidzą swoich dzieci'" - podsumowała Doda.