"Dramat" Ralpha Kaminskiego na festiwalu w Opolu. Dostał nagrodę z... błędem
Ralph Kaminski na 63. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu otrzymał SuperJedynkę, co mocno go wzruszyło. Po powrocie do domu podsumował występ na festiwalu i poskarżył się fanom, że na jego statuetce pojawił się błąd. – Czekam tylko, jak zmienią to Ń w nazwisku – napisał na Instagramie.
Ralph Kaminski w miniony czwartek współprowadził konkurs "Debiutów" w ramach 63. KFPP w Opolu, a później zaśpiewał w koncercie "SuperJedynek", na którym został wyróżniony nagrodą za "10-lecie debiutu", "każdy zaskakujący występ" i "bycie artystą kompletnym". W piątkowe popołudnie wrzucił na Instagrama zdjęcie z pamiątkową statuetką, a w opisie do fotki zwrócił uwagę na jeden błąd.
Ralph Kaminski o tęczy na scenie: "Specjalnie odjąłem liczbę kolorów"
Ralph Kaminski dostał SuperJedynkę z błędem. "Czekam, jak zmienią"
Ralph Kaminski jest dość wyczulony na niepoprawne zapisywanie jego pseudonimu artystycznego, czemu wyraz już wielokrotnie dawał w sieci. Dlatego kiedy zobaczył "Ń" w nazwisku swojej ksywki, które umieszczono na SuperJedynce, nie mógł pozostawić tego bez komentarza. Napisał:
Moja relacja z SuperJedynką rozwija się w zdrowym tempie. Czekam tylko, jak zmienią to Ń w nazwisku (it’s KamiNski, not KamiŃski).
Ralph Kaminski zrobił sobie zdjęcie w łóżku, czym nawiązał do wpisu Dawida Kwiatkowskiego, który kilka godzin wcześniej sfotografował się pod kołdrą bez koszulki, ale z SuperJedynką u boku. "Trochę za późno, żeby wrzucić takie hot zdjęcie, jak kolega Kwiatkowski (chodzę na pilates, lecz często mi przepada)" – napisał Kaminski.
35-latek na koniec podkreślił, że współprowadzenie festiwalu w Opolu i występ na rozdaniu SuperJedynek były "totalnym spełnieniem marzeń", którego "nie było na jego bingo list". Ralph Kaminski następnie podziękował TVP, a także swojemu zespołowi i lekarzom, jak też widzom. Na koniec napisał:
Kłaniam się nisko! Dzisiaj będę oglądał Opole z łóżeczka. Dochodzę do siebie.