Daniel Martyniuk w niedzielny wieczór zamieścił w sieci nagrania, w których oczerniał własnego ojca, a także kierował w jego stronę wulgarne gesty .Wszystko dlatego, że Zenek rzekomo nie dzieli się z nim pieniędzmi, czemu zdecydowanie zaprzeczyła Danuta Martyniuk. Matka Daniela przyznała, że młody mężczyzna mierzy się z uzależnieniem od narkotyków i natychmiast powinien podjąć leczenie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zenek Martyniuk o swoim synu. "Daniel się ustatkował, a to pierwsze małżeństwo..."
Daniela Martyniuk znów przysparza rodzicom kłopotów
Wydawało się, że dzięki małżeństwu z Faustyną Daniel Martyniuk spoważniał. Poza wybrykiem w sylwestra w Zakopanem było o nim dość cicho. W mediach pojawiały się jedynie informacje o jego drugim weselu oraz o próbach podboju muzycznego rynku. Okazało się, że była to cisza przed burzą.
Ja już się boję telefonów odbierać, bo myślę, że to Daniel dzwoni z jakimiś krzykami i wyzwiskami. Że znów będzie mnie obrażał, będąc pod wpływem. To jest tragedia. (...) Teraz stawiamy mu ultimatum: albo się pójdzie leczyć, albo się od niego całkowicie odcinamy i zrywamy kontakty. Nie będzie już wybaczania. Niech idzie do pracy i sam zadba o siebie - zrozpaczona Danuta Martyniuk opowiedziała "Faktowi" po ostatnim incydencie z synem.
Ksiądz ostro ocenił zachowanie Daniela Martyniuka. "Gruby grzech"
Zachowanie Daniela skrytykował również ksiądz. W rozmowie z ShowNews nie miał dobrych wiadomości dla syna gwiazdora disco polo.
Daniel łamie w ten sposób Dziesięć Przykazań Bożych, bo pierwsze przykazanie względem bliźniego brzmi "Czcij ojca swego i matkę swoją". Potem jest dopiero "Nie zabijaj", "Nie cudzołóż" i "Nie kradnij". To jest gruba sprawa, a jeżeli publicznie się to robi, to jest już poważna sprawa. Daniel popełnił gruby grzech. Niech prosi Boga o przebaczenie. Jak może się tak dziecko zachować względem ojca? - powiedział duchowny.
Okazuje się, że Daniel Martyniuk może jeszcze wyplątać się z tej nieprzyjemnej sytuacji, jednak nie będzie to łatwe.
Przede wszystkim do spowiedzi musi pójść i prosić o przebaczenie. Musi być szczera spowiedź, potem Daniel musi żałować za grzechy i zadośćuczynić jeszcze. Musi naprawić krzywdy bliźniemu, czyli ojcu. Powinien iść, przeprosić, powiedzieć: "Tato, przepraszam cię, uniosłem się" i prosić go o przebaczenie - podpowiedział ksiądz.
Czy syn Zenka zechce pójść tą drogą, przekonamy się w najbliższym czasie.