Daniel Martyniuk wrzucił niekorzystne zdjęcie żony z plaży: "Gdzie ja miałem oczy?". Już bardziej nie mógł jej obrazić
Daniel Martyniuk w poniedziałek znalazł się w sądzie w Białymstoku, gdzie spotkał się z Eweliną. Kobieta domagała się rozwiązania małżeństwa z winy męża. Wnioskowała alimenty na siebie i swoją córkę. Sędzia przychylił się do jej prośby. Zdecydował, że syn Zenka Martyniuka na rzecz córki będzie musiał przekazać 1,2 tysiąca złotych oraz 3 tysiące złotych dla byłej żony.