Co się stanie ze służbą księcia Filipa? Królowa Elżbieta II ma już plan
Książę Filip nie żyje. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 17 kwietnia w Kaplicy św. Jerzego. Mszę żałobną poprowadził arcybiskup Canterburry. W ostatniej drodze udział wzięło jedynie 30 członków rodziny królewskiej. Trumna z ciałem zmarłego księcia Edynburga tymczasowo spoczęła w Królewskiej Krypcie na zamku w Windsorze. O tym, gdzie zostanie przeniesiona po śmierci monarchini, przeczytasz tutaj.
Podczas ceremonii nie brakowało wzruszeń. Wszyscy z trudem pożegnali seniora rodu, który przez całe życie był wsparciem dla swoich dzieci, wnuków i prawnuków. Sama królowa nie była w stanie opanować emocji i na oczach milionów uroniła niejedną łzę.
99-latek odkąd ożenił się z Elżbietą II, był otoczony lojalną służbą, która pomagała mu w wypełnianiu codziennych obowiązków. Najbliżsi współpracownicy księcia szli w kondukcie żałobnym zaraz za jego wnukami. Czy po śmierci seniora rodu Windsorów stracili pracę?
Co stanie się z oddanymi pracownikami księcia Filipa po jego śmierci?
W uroczystościach pogrzebowych udział wzięli jedynie najbliżsi członkowie rodziny królewskiej. W kondukcie żałobnym znalazło się również kilku oddanych pracowników Filipa. Tuż za księciem Harrym, księciem Williamem i Peterem Phillipsem szedł m.in. prywatny ochroniarz księcia, prywatny sekretarz oraz dwóch lokajów.
Inni oddani pracownicy oddali hołd, ustawiając się w kolejce i pochylając głowę, gdy wyłoniła się trumna z ciałem męża królowej. Wszyscy byli ubrani na czarno z wyjątkiem kucharzy, którzy mieli czarne przepaski na ramionach jako znak żałoby.
Po obejrzeniu pogrzebu wiele osób zastanawiało się, co stanie się z oddanymi pracownikami księcia Edynburga. Choć na tę chwilę Pałac Buckingham nie wydał oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, to Daily Mail udało się dotrzeć do planów Elżbiety II.
Niektórzy z długoletnich współpracowników księcia przejdą na emeryturę, podczas gdy inni zostaną oddelegowani do innych zadań w królewskim pałacu. Wśród pracowników są osoby, które zyskały szczególną sympatię monarchini – relacjonuje źródło tabloidu.
Na razie nie wiadomo, kto może liczyć na dalszą posługę monarchini. Wiadomo za to, że królowa chce pozostawić przy sobie jak najwięcej osób, które będąc przy księciu Filipie, zdążyły doskonale poznać zasady panujące na dworze i specyfikę królewskiej etykiety.