Komiczna wpadka na koncercie. Raperka zrzuciła winę na RZĄD
Cardi B zaliczyła wpadkę na ostatnim koncercie w Las Vegas, co uwieczniły kamery. Amerykańska raperka spadła z krzesła, ale swój upadek obróciła w żart. – To nie byłam ja, to był rząd – powiedziała ze sceny.
Cardi B w sobotni wieczór zagrała w Las Vegas koncert, na którym zaprezentowała swoje przeboje. W repertuarze raperki znalazł się numer "Thotiana", który wykonała w seksownej, czerwonej bieliźnie. Podczas występu straciła równowagę i spadła z krzesła, które było jej scenicznym rekwizytem. Mimo wpadki nie przerwała koncertu i śpiewała dalej. Po chwili wstała i zażartowała z całej sytuacji.
TYLKO U NAS: Liroy o powrocie muzycznym i młodym pokoleniu raperów
Cardi B zaliczyła wpadkę podczas koncertu
Cardi B po powstaniu z upadku zebrała wielkie brawa od publiczności, a po chwili stwierdziła żartobliwie:
To nie byłam ja, to był rząd!
Koncertową wpadkę Cardi B nagrali jej fani, którzy wrzucili nagranie z koncertu do sieci. Internauci nie kryli rozbawienia sytuacją, ale też pochwalili 33-latkę za jej żartobliwą reakcję, duży dystans do siebie i zachowanie trzeźwości umysłu podczas występu.