Była żona Billa Gatesa przerywa milczenie. Reaguje na ujawnione dokumenty Jeffreya Epsteina
Nie milkną echa wokół najnowszego ujawnienia dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem, w których pojawiają się kontrowersyjne informacje dotyczące Billa Gatesa. Wśród nich znalazły się wzmianki o rzekomej chorobie wenerycznej, co dodatkowo podgrzało atmosferę i wywołało burzliwą dyskusję w sieci. To znów skłoniło do mocnych komentarzy byłą żonę miliardera, Melindę Gates.
W najnowszych dokumentach opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA pojawiają się setki kontrowersyjnych materiałów dotyczących sieci kontaktów Jeffreya Epsteina, skazanego finansisty i przestępcy seksualnego. Wśród ujawnionych akt jest m.in. ponad 3 miliony stron e-maili, zdjęć i notatek, które sięgają wielu lat wstecz. W aktach znalazły się również fragmenty e-maili z 2013 roku, które rzekomo mają dotyczyć Billa Gatesa.
ZOBACZ TAKŻE: Jeffrey Epstein miał OBSESJĘ na punkcie Brada Pitta
Michał Wiśniewski o szacunku do byłych żon:
Bill Gates w aktach Epsteina
Jeden z takich dokumentów to robocza wiadomość, w której Epstein pisał o tym, że Gates miał zarazić się chorobą przenoszoną drogą płciową po kontaktach z "rosyjskimi dziewczynami" i domagał się od niego leków. Antybiotyki miały być m.in. potajemnie podane jego ówczesnej żonie, Melindzie.
Przedstawiciel Gatesa stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
Jedyne, co pokazują te dokumenty, to frustracja Epsteina związana z brakiem trwałych relacji z Gatesem oraz wysiłki, jakie podejmował, by go zniesławić i wciągnąć w pułapkę – opisywał w rozmowie dla People.
Melinda Gates odniosła się do kontrowersji
W wywiadzie dla NPR, który w całości zostanie opublikowany w czwartek, Melinda Gates powiedziała, że najnowsza fala dokumentów napełniła ją "niewyobrażalnym smutkiem".
Myślę, że jako społeczeństwo przechodzimy dziś swego rodzaju rozliczenie. Żadna dziewczyna, żadna, nie powinna nigdy znaleźć się w sytuacji, w jakiej postawił je Epstein i to wszystko, co działo się wokół niego z udziałem różnych osób – powiedziała.
Zaznaczyła też, że wszelkie pytania odnoszące się do tej sytuacji nie powinny być kierowane do niej.
Jakiekolwiek pytania wciąż pozostają – a ja nawet nie jestem w stanie poznać całej prawdy – to są pytania do tamtych ludzi, także do mojego byłego męża. To oni powinni się z tego tłumaczyć. Nie ja.
Melinda Gates przyznała także, że ujawnione dokumenty przywołują "wspomnienia bardzo, bardzo bolesnych momentów z jej małżeństwa", które ma już za sobą.
ZOBACZ TAKŻE: Książę Andrzej pod presją. Ponaglany w sprawie Espteina