Po siedmiu dniach Beata Szydło opuściła szpital. "Dziękuję wszystkim, którzy nas ratowali"
W zeszły piątek doszło do wypadku kolumny rządowej, która wiozła premier Beatę Szydło. Jej Audi zderzyło się z Fiatem, które prowadził 21-letni mężczyzna. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, jednak szef rządu, kierowca oraz szef Biura Ochrony Rządu trafili do szpitala.
Pani premier dopiero dzisiaj po siedmiu dniach opuściła Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie.
Po tygodniu jest decyzja zespołu medycznego, że mogę iść do domu. Chciałam serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy ratowali nas, pomagali nam, opiekowali się nami. Dziękuję za opiekę i za troskę wszystkim Polakom, którzy przez ten tydzień okazali mi tyle serca. Do zobaczenia we wtorek - mówiła premier.
Rzecznik rządu Rafał Bochenek poinformował, że już we wtorek Beata Szydło poprowadzi posiedzenie Rady Ministrów.
W sprawie wypadku premier Beata Szydło przesłuchana będzie prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Czynności nie mogły być dotąd przeprowadzone ze względu na obserwację medyczną – powiedział rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie.
Jednak prokuratura bada już sprawę.