Gwiazdy na otwarciu kawiarni: Anna Korcz, Grażyna Wolszczak, Joanna Koroniewska
Pandemia koronawirusa cały czas daje się wszystkim we znaki. Jedną z gałęzi gospodarki, która najbardziej ucierpiała podczas kwarantanny, jest niewątpliwie branża ślubna. Kryzys nie ominął także show-biznesu. Sytuacja w tych dwóch sektorach nadal nie jest stabilna. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Anna Korcz, która nie tylko jest aktorką, ale również prowadzi jeszcze dom weselny w Pomiechówku pod Warszawą.
Jako aktorka ucierpiałam podwójnie. Nie mogłam wrócić do teatru i jeszcze z tym powrotem bywa różnie, bo 50% jest twardym orzechem do zgryzienia zarówno dla producentów, jak i dla nas aktorów. Podobnie w branży weselnej, która się buntuje. Troszkę poluzowano nam przepisy i możliwości. Niemniej goście, którzy wyprawiają u nas wesela mają problemy. Rodzina nie przyjeżdża, bo się boi. Goście z zagranicy nie przyjeżdżają, bo nie mogą lub się boją. Jest to temat rzeka i bardzo trudny. Trudno mi się o tym mówi, bo cały czas muszę się z tym gimnastykować. Rozmawiać z różnymi osobami, tłumaczyć. Ludzie nie zawsze rozumieją, straciliśmy płynność. 15% PKB to jest w Polsce branża weselna. Wszyscy którzy mnie słyszą, wiedzą, o czym mówię - zwierzyła się reporterce Jastrząb Post.
Mimo trudności postanowiła jednak smaki tego pięknego miejsca tuż nad rzeką Wkrą przenieść do Warszawy.
Gwiazdy na otwarciu kawiarni Anny Korcz
Anna Korcz postanowiła, że trochę atmosfery ze swojego Zacisza przeniesie do Warszawy.
Nasz sklep-kawiarnia z domowymi wypiekami jest odpowiedzią na prośby i zainteresowanie Gości weselnych naszego Zacisza, którzy chwaląc serwowane im dania na przyjęciach weselnych, teraz mogą zakupić je w naszym sklepie i cieszyć się ich tradycyjnym, domowym, a jednocześnie wykwintnym smakiem - informuje aktorka.
Na otwarciu kawiarni Moje smaki Anna Korcz, pojawiły się gwiazdy i sama właścicielka. Pyszności degustowały między innymi Grażyna Wolszczak i jak zawsze szeroko uśmiechnięta Joanna Koroniewska.
Miejsce jest bardzo przytulne i zachęca do wypicia kubka herbaty i zjedzenia czegoś pysznego. Na ścianach wiszą fotografie właścicielki. Połączenie żółtego z czarnym sprawia, że ma się ochotę zapaść w fotel i pogrzeszyć kulinarnie, zwłaszcza że wypieki wyglądają wyjątkowo apetycznie.
Zajrzyjcie do naszej galerii.