Goście milionerzy zafundowali Miszczakowi i Cieślak podróż poślubną marzeń. Takie prezenty robią w wyższych sferach
Niedawno Anna Cieślak i Edward Miszczak stanęli na ślubnym kobiercu. Sakramentalne "tak" wypowiedzieli w Kolegiacie św. Anny w Krakowie. Towarzyszyło im 200 osób, wśród których nie brakowało nazwisk znanych z pierwszych stron gazet. Wśród gości bawili się m.in. Małgorzata Socha, Agnieszka Woźniak-Starak oraz Kuba Wojewódzki. Mimo to młodej parze udało się zachować sporo szczegółów dla siebie. Jedynie nieliczne informacje przedostały się do prasy.
Anna Cieślak i Edward Miszczak: podróż poślubna. Gdzie ją spędzą?
Krótko po ślubie tabloidy ujawniły prezenty, które otrzymali zakochani. Chociaż małżonkowie poprosili gości, by zamiast nich, wpłacili pieniądze na Fundację TVN, Rewia podawała, że niektórzy goście postanowili się wyłamać:
Choć państwo młodzi apelowali do gości, aby nie przynosili prezentów, tylko wpłacili pieniądze na Fundację TVN, cieszyli się z butelki wyjątkowego szampana oraz olejnego obrazu. Wkrótce zaś wyruszą w podróż poślubną ufundowaną przez przyjaciół, Annę i Jerzego Staraków – czytamy w Rewii.
Informator Pudelka podaje, że te doniesienia nieco mijają się z prawdą. Potwierdził, że para młoda rzeczywiście dostała w prezencie podróż poślubną. Koszty pokryli jednak wszyscy goście, a nie jedno małżeństwo. Podobno słono za to zapłacili. Na ten cel udało się bowiem zebrać aż 200 tys. zł:
Pojawiły się plotki, że podróż poślubną Edwarda i Ani ufundował jeden z gości. To jednak nieprawda - na taki prezent złożyli się goście. Na pomysł wpadła była pracownica Edwarda, a wszystkim ta inicjatywa się spodobała, bo mieli z głowy wymyślanie prezentów. Łącznie weselnicy zebrali prawie 200 tysięcy złotych.
Osoba z otoczenia Cieślak i Miszczaka ujawnia, że młoda para planowała polecieć do Francji. Zakochani zmienili jednak zdanie:
Większość znajomych spodziewała się, że podróż poślubna nie będzie ekstrawagancka i że para pojedzie do Francji do posiadłości Leszka Czarneckiego i Jolanty Pieńkowskiej, z którymi Edward się przyjaźni. Jednak postanowili wybrać jakąś bardziej egzotyczną destynację, gdzie mają nadzieję odpocząć całkowicie prywatnie z dala od fleszy reporterów. Najprawdopodobniej wybiorą się na Karaiby, a dokładniej dalekie wyspy Turks i Caicos w archipelagu Bahamów.
Na ten moment zarówno Anna Cieślak, jak i Edward Miszczak nie skomentowali tych rewelacji.