Już nie Shiloh sprawia najwięcej problemów Angelinie i Bradowi. Teraz w kość daje im 13‑letni Knox. "Trudno do niego dotrzeć"
Angelina Jolie i Brad Pitt są rodzicami sześciorga dzieci. Trojga adoptowanych - Maddoxa, Zahary i Paxa oraz trojga biologicznych - Shiloh i bliźniąt Vivienne i Knoxa. Najgłośniej do tej pory było o najstarszej biologicznej córce pary, która poszukiwała swojej tożsamości i podobno najbardziej przeżyła rozwód rodziców. Tymczasem prasa donosi, że już nie ona spędza sen z powiek matki i ojca.
Knox, syn Angeliny Jolie i Brada Pitta sprawia problemy
Knox i Vivienne przyszły na świat 12 lipca 2008 roku w szpitalu w Nicei. Aktorka do końca ukrywała przed światem fakt, że spodziewa się bliźniąt. Pierwsze zdjęcia potomków Angeliny Jolie i Brada Pitta zostały sprzedane prasie za sumę 14 mln dolarów, a pieniądze zostały przekazane na cele charytatywne i zasiliły konto Fundacji Jolie-Pitt. Były najdroższymi zdjęciami dzieci gwiazd w historii.
Knox i Vivienne dorastali na oczach świata. Do pewnego momentu rodzice starali się trzymać ich z dala od show-biznesu. Sporadycznie towarzyszyli rodzicom podczas oficjalnych wyjść, a ich fotografie za każdym razem podbijały serca fanów pary. Bliźnięta skończyły 13 lat i zaczęły się kłopoty. O ile dziewczynka radzi sobie w świetle reflektorów, to jej brat zaczyna sprawiać kłopoty.
Ze wszystkich jego dzieci to ostatnio właśnie Knox spędza sen z powiek Bradowi. Być może nie jest to spektakularny bunt, jaki mają na swoim koncie Shiloh czy Maddox, ale nieźle to Pittowi daje w kość. Przyjaciel rodziny mówi:
Knox staje się coraz bardziej samotny i widać, że nie są to nastoletnie dąsy. Brad naprawdę martwi się, że jego syn gubi się w otoczeniu wszystkich kobiecych dramatów. Jego starsi bracia odkrywają dziewczyny, żyją w swoim świcie. Jest całkowicie w cieniu swoich sióstr, nawet jego bliźniaczki Viv, która urodziła się jako aktorka, jak jej mama, więc zawsze przyciąga uwagę. Knox to dzieciak, który dostaje ostatni kawałek ciasta, jeśli jakiś został, a Brad martwi się, że jego syn cierpi bez męskiego wzorca.Najgorsze jednak jest to, że trudno do niego dotrzeć.
Nastolatek zatopił się w wirtualnej rzeczywistości gier i nie chce rozmawiać. Staje się opryskliwy i odpychający. Pitt uważa, że potrzebna jest mu specjalistyczna pomoc, a na pewno zwiększona uwaga. Mimo że ufa Angelinie, jeśli chodzi o dzieci, to obawia się, że w tym wypadku była żona może zareagować zbyt późno, chociaż dostrzega już sygnały, jakie daje najmłodszy syn.
Pozostaje mieć nadzieję, że Knox znajdzie wsparcie w odpowiednim momencie.